Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: ndz 02 wrz 2012, 19:51
Pracowałem kiedyś na pogotowiu. Nie można generalizować bo było kupę równych i fajnych lekarzy..., ale faktycznie czasem się trafił taki niewolnik wyimaginowanej osobowości, że mi się gumiaki rozsznurowywały.Marek Naja pisze:A może to efekt klasycznego polskiego wykształcenia medycznego? Miałem do czynienia z takimi. Są tylko jednostki chorobowe, a nie pacjenci. Mówi taka pani dochtor - niech podejdzie, niech podniesie nogę, niech przyklei podwozie poprawnie ...
