Re: Ubrudź dziada
: ndz 22 lip 2012, 15:22
dla kogo?Slash pisze: Bo jak widać jakakolwiek krytyka jest dużym problemem
dla kogo?Slash pisze: Bo jak widać jakakolwiek krytyka jest dużym problemem
KFS-miniatures pisze:a tu juz w muzeum. ale tę fotkę tez lubię, bo bardzo fajnie światło pada na rózne powierzchnie. mityczne kolormodulejszyn w naturze
Slash pisze:Napisałem wcześniej, że trzeba cieniować i brudzić, ale po to by wyglądało realistycznie, a nie tak żeby ślepy pies nie miał wątpliwości, że autor sobie pocieniował i pobrudził.
Uderz w stół a nożyce się odezwą ?KFS-miniatures pisze:dla kogo?Slash pisze: Bo jak widać jakakolwiek krytyka jest dużym problemem
Stary, jesteś pewien, że wiesz co czytasz? Kamil pisze, że nie jest realistyczny. Ja to potwierdzam cytując go. Ty uważasz, że nie jest realistyczny. Co my udawadniamy, że jest inaczej?Slash pisze: A mi też się podoba i uważam, że nie jest realistyczny. Moje prawo i mój punkt widzenia, który w odpowiedzi na wasze pół argumenty uzasadniam jak mogę. Mistycyzm to widzę w waszej chęci wykazania za wszelką cenę, że jest nie wiadomo co inaczej.
O to Ci cały czas chodzi? Jeżeli tak to w czym problem, ktoś tutaj twierdzi, że trzeba wykąpać w błocie?Slash pisze: Napisałem wcześniej, że trzeba cieniować i brudzić, ale po to by wyglądało realistycznie, a nie tak żeby ślepy pies nie miał wątpliwości, że autor sobie pocieniował i pobrudził.
Slash pisze:Przewrotnie spytam w Waszym stylu. Co to zmienia w temacie Stukasa? Jeśli w ogóle coś zmienia.tankmania pisze: Mam wrażenie, że nie rozumiesz zagadnienia i idei. Nie chodzi o to żeby x robił tak jak chce y, tylko żeby y uszanował to, że x chce robić tak jak chce. To jest sens udowadniania, że samoloty są brudne. Bo nikt nikomu nie kazał robić brudnych, tylko ktoś komuś narzucał, że takich się robić nie powinno.
Masz swój rozum i swój gust i sam powinieneś wiedzieć jak chcesz żeby wyglądały Twoje modele. Jeżeli jednak chcesz oklasków to możesz to zrobić na dwa sposoby, detalując, lub odpowiednio malując. No, albo oba na raz. Jeżeli jednak robisz przede wszystkim dla siebie to robisz tak jak Ci się podoba, ale klaków możesz się nie doczekać. Twój koń, Twój wóz, Ty decydujesz.
I jeszcze jedno. Byłem w domu u nie jednego modelarza i widziałem na oczy różne modele. Od wypasionych do miernych, zawsze jednak była prosta zasada. Albo ilość, albo jakość. Widziałem modele naprawdę tak odjechane, że mózg się lasował, ale facet miał 2-3 sztuki. Po 3-4 wizycie już nawet nie patrzyłem na jego półkę. A u gości z 200-300 modelami zrobionymi poprawnie nawet za dziesiątym razem sobie oglądałem z przyjemnością. Dlatego ja osobiście chciałbym umieć tak jak Jahoo, zrobić poprawnie bez szaleństw, ale 4 Buffala na raz i mieć pełne półki modeli. Niestety nie mam zacięcia na coś takiego.
Też nie wiem, bo przyznajesz, że model jest realistyczny, ale od wczoraj piszesz o cieniowaniu figurek, światłocieniach na bryłach przestrzennych i ze dwa razy o modelarzach z Twojej okolicy... długo by wymieniać. Kamil żeby udowodnić, że samoloty się w ogóle brudzą, do czego nigdy nie wyrażałem wątpliwości, założył dwa dodatkowe wątki. Dla tego pytałem już wcześniej co udowadniacie Wy w takim razie skoro mamy zbieżne zdanie.tankmania pisze:Co my udawadniamy, że jest inaczej?
Który model? Gdzie przyznaję?Slash pisze:Też nie wiem, bo przyznajesz, że model jest realistyczny,...tankmania pisze:Co my udawadniamy, że jest inaczej?