Strona 7 z 8

Re: lutownica

: czw 17 sty 2013, 20:15
autor: Tomek
Ja bym jednak wybrał taką z Allegro bo do nich jest w ofercie multum różnych grotów a w tej z Lidla dwa, dość grubaśne i nie wiem czy można później dokupić inne.
Takie co ja mam występują na allegro pod różnymi nazwami: WEP, Yihua itp. ale współny jest symbol 936. Do nich jest duża oferta tanich grotów.

Re: lutownica

: wt 22 sty 2013, 20:05
autor: Tomasz Hejmo
A jakiś pomysł na smolisty, czarny osad, który pojawia się na grocie w trakcie lutowania? Nie wiem czym to wyczyścić, jak pokryje całość to nici z lutowania...

Re: lutownica

: wt 22 sty 2013, 20:16
autor: Przemek - MaXus
Tomasz Hejmo pisze:A jakiś pomysł na smolisty, czarny osad, który pojawia się na grocie w trakcie lutowania? Nie wiem czym to wyczyścić, jak pokryje całość to nici z lutowania...
np.

http://www.conrad.pl/G%C4%85bka-do-czys ... &pi=588419

http://electropark.pl/akcesoria-do-luto ... 01001.html

(gąbkę nasącza się wodą)

Re: lutownica

: czw 24 sty 2013, 15:45
autor: Czesio
Przemek - MaXus pisze:
Tomasz Hejmo pisze:A jakiś pomysł na smolisty, czarny osad, który pojawia się na grocie w trakcie lutowania? Nie wiem czym to wyczyścić, jak pokryje całość to nici z lutowania...
np.

http://www.conrad.pl/G%C4%85bka-do-czys ... &pi=588419

http://electropark.pl/akcesoria-do-luto ... 01001.html

(gąbkę nasącza się wodą)
A nie lepiej zwykły druciak i gabkę do mycia naczyń ? ;)

Re: lutownica

: czw 24 sty 2013, 16:51
autor: Przemek - MaXus
Czesio pisze:A nie lepiej zwykły druciak i gabkę do mycia naczyń ? ;)
:)
Skojarzyło mi się, że to podobnie, jakby ktoś "spoza naszego" hobby napisał, że zamiast zielonego kleju Tamiya Thin - nitro, do malowania można rozcieńczać farby Śnieżki, pigmenty ze startych kredek itd.
Pewnie, że można, ale ... to jakby nie całkiem to samo

Dodatkowo, "druciak" dedykowany czyszczeniu grotów jest sztywniejszy i twardszy od zmywakowych (w końcu mających też kontakt z dłońmi), natomiast gąbka, to w ogóle inna bajka, wysuszona - kurczy się i twardnieje/sztywnieje, czy jak jej tam, jest chyba też bardziej szorstka po namoczeniu.
Może ktoś próbował i ma porównanie, z drugiej strony to złotowe sprawy, różnic w cenie horrendalnych nie ma.

Re: lutownica

: czw 24 sty 2013, 17:12
autor: KFS-miniatures
Przemek - MaXus pisze:pigmenty ze startych kredek itd.
Pewnie, że można, ale ... to jakby nie całkiem to samo
no co ty opowiadasz?

Re: lutownica

: pt 25 sty 2013, 00:37
autor: grzegorz75
Heloł

Skłamałbym , gdybym plótł , że lutowałem kiedyś wcześniej blaszki . Lutowałem , ale takie jak papier , a te lutuje się jak druty . Czyli jak pokazywałem wcześniej .
Blaszki które dziś lutowałem to blacha o grubości około 0,45 mm . Sprawdzoną wcześniej metodą nie szło lutować tak grubych blaszek .
Tak więc posmarowałem pastą miejsca styku i najpierw "pobieliłem" cyną :

Obrazek

Następnie znowu posmarowałem i na grot nabrałem odrobinę cyny ,a elementy zetknąłem do siebie i przysmażyłem :

Obrazek

Potem analogicznie to samo i znowu podsmażyłem :

Obrazek

Pobieliłem blat lutowanego stołka :

Obrazek

I wszystko znowu usmażyłem :

Obrazek

otrzymując taborety pod armatki wodne .

Ważna spostrzeżenie to takie , że druty lutowałem przy temperaturze około 290 stopni , przy tych stołkach trzeba było zwiększyć do 450 stopni . Spoiwo jest na tyle mocne , że można na taboretach usiąść .... prawie .
Po każdym lutowaniu z użyciem pasty , trzeba wszystko umyć dokładnie w jakim acetonie albo wodą z mydłem .

Re: lutownica

: czw 07 mar 2013, 20:06
autor: Tomasz Hejmo
Jakiś patent do usuwania nadmiaru cyny w miejscach gdzie nie można jej zeszlifować? Zwykły odsysacz daje radę?

Re: lutownica

: czw 07 mar 2013, 20:50
autor: Tomek
Jest taka plecionka miedziana do kupienia za kilka złotych na allegro. Podgrzewasz cynę, przykładasz plecionkę, ona zasysa cynę. Potem odcinasz ten kawałek i tak dalej.

Re: lutownica

: czw 07 mar 2013, 20:54
autor: Tomasz Hejmo
Ok, dzięki.