Strona 7 z 10
Re: Hawker Hurricane Mk.IIc Hasegawa 1/48 [ Warsztat ]
: śr 27 mar 2013, 11:58
autor: artro219
Re: Hawker Hurricane Mk.IIc Hasegawa 1/48 [ Warsztat ]
: śr 27 mar 2013, 22:16
autor: Arkady72
Artek a jaki jest Twoje zapatrywanie na te litery kodowe z lewej strony kadłuba? WC@E czy odwrotnie? Co prawda już pomalowane i zmieniać nie będę ale ciekawi mnie to wciąż.
Re: Hawker Hurricane Mk.IIc Hasegawa 1/48 [ Warsztat ]
: czw 28 mar 2013, 11:39
autor: artro219
tutaj masz fragment drugiej strony, co prawda WC-D, ale zasady były takie same dla wszystkich maszyn z 309

Re: Hawker Hurricane Mk.IIc Hasegawa 1/48 [ Warsztat ]
: czw 28 mar 2013, 12:06
autor: Arkady72
artro219 pisze:tutaj masz fragment drugiej strony, co prawda WC-D, ale zasady były takie same dla wszystkich maszyn z 309

Fajnie, że teraz wiem

.
Położyłem kalki i błysk pod washa:

Re: Hawker Hurricane Mk.IIc Hasegawa 1/48 [ Warsztat ]
: czw 28 mar 2013, 13:16
autor: artro219
Sorry, dopiero dzisiaj znalazłem tą fotkę
Re: Hawker Hurricane Mk.IIc Hasegawa 1/48 [ Warsztat ]
: czw 28 mar 2013, 13:32
autor: Siara
Zachowales sie jak Szwed- najpierw czekasz, az ktos pomaluje, po to, zeby wytknac niedociagniecia i bledy merytoryczne. Karygpdne.

Re: Hawker Hurricane Mk.IIc Hasegawa 1/48 [ Warsztat ]
: czw 28 mar 2013, 14:50
autor: tankmania
Arkady72 pisze:Artek a jaki jest Twoje zapatrywanie na te litery kodowe z lewej strony kadłuba? WC@E czy odwrotnie? Co prawda już pomalowane i zmieniać nie będę ale ciekawi mnie to wciąż.
Arkady72 pisze:
Fajnie, że teraz wiem

.

Re: Hawker Hurricane Mk.IIc Hasegawa 1/48 [ Warsztat ]
: czw 28 mar 2013, 16:04
autor: timi
To kolejny komplet masek wyśle gołębiem albo w butelkę włoże

Re: Hawker Hurricane Mk.IIc Hasegawa 1/48 [ Warsztat ]
: czw 28 mar 2013, 17:55
autor: bohdan
kąsać zasady. Ta fotka to nie dowód jeszcze. Ja bym sie nie spinał.
Zawsze mozna odwołac się do zdjeć mustangów albo do tego :
http://www3.sympatico.ca/chr.johnson/Page-309-Sqn.htm

Re: Hawker Hurricane Mk.IIc Hasegawa 1/48 [ Warsztat ]
: czw 28 mar 2013, 18:29
autor: Arkady72
Ja nie kąsam, nie mam pretensji, szkoda tylko... W trakcie malowania i tak zachlapałem już raz ogon i praktycznie był malowany od nowa więc przerobienie tych literek nie byłoby problemem. Tylko nie mam już masek ani nowych nalepek FL656.
Ja to przeżyję ale czy ten co tarmosi starostę nad stertą matchboxów przetrwa?

.