Strona 62 z 62
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: pn 03 wrz 2012, 01:26
autor: Jaho63
Bertciku drogi. Niepokojące jest to jak bardzo zależy Ci na zakończeniu tego tematu. Ignoruj. Olej. Wyśmiej. Opluj monitor nawet. Ale nie dawaj się ponieść nerwom. To tylko okołomodelarskie pipczenie.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: pn 03 wrz 2012, 01:28
autor: Arkady72
tankmania pisze:
Sorry, ale ktoś za idiotę musi tutaj robić w tym szambie. Skoro już na mnie ciąży taka łata to nie ma sensu w to wciągać innych.

To pilnuj szamba, ja wybywam w koję, jutro znowu w pizdu roboty, jeszcze hektar do przekopania...
Dobranoc!
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: pn 03 wrz 2012, 01:32
autor: tankmania
Bercik pisze:No właśnie dlatego wysiadam. Lubię Tarantino ale poziom absurdu tutaj po prostu mnie przytłoczył

Ale ale, życzę miłej dyskusji. Co powiecie na 100 stron dla 100 Użytkownika i kończymy temat? Taki mały jubileusz
Bercik, na swoje usprawiedliwienie mogę tylko napisać, że kompa mam na warsztacie i cały czas robię modele.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: pn 03 wrz 2012, 01:33
autor: tankmania
spiton pisze:Bercik pisze:
Co powiecie na 100 stron dla 100 Użytkownika i kończymy temat? Taki mały jubileusz
O tym samym pomyślałem ,-))
Spiton, sugerujesz kłódę? ...Brutusie...
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: pn 03 wrz 2012, 01:35
autor: spiton
tankmania pisze:spiton pisze:Bercik pisze:
Co powiecie na 100 stron dla 100 Użytkownika i kończymy temat? Taki mały jubileusz
O tym samym pomyślałem ,-))
Spiton, sugerujesz kłódę? ...Brutusie...
Wypluwam to niegodne słowo !!!!
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
: pn 03 wrz 2012, 01:36
autor: Bercik
Ja mam na warsztacie robotę niestety. Żebym sobie przypomniał, kiedy model ostatnio robiłem, to chyba bym się musiał wprowadzić w stan hipnozy

Pocisnęliście mi i muszę jeszcze 2 posty napisać. Też będę miał 100, gorszy nie jestem!
Temat niech sobie trwa, od kłódy jestem daleki. Bardziej o rozsądek apelowałem
