Strona 8 z 9

Re: Samoloty się jednak brudzą (modern)

: ndz 22 lip 2012, 16:05
autor: tankmania
Slash pisze:... ale od wczoraj piszesz o cieniowaniu figurek, światłocieniach na bryłach przestrzennych i ze dwa razy o modelarzach z Twojej okolicy... długo by wymieniać. Kamil żeby udowodnić, że samoloty się w ogóle brudzą, do czego nigdy nie wyrażałem wątpliwości, założył dwa dodatkowe wątki. Dla tego pytałem już wcześniej co udowadniacie Wy w takim razie skoro mamy zbieżne zdanie.

Na resztę posta w zasadzie mógłbym odpowiedzieć tak samo. Bo ja napiszę, że trzeba ujebać ale z rozwagą tak żeby miało ręce i nogi to Kamil mnie odeśle do książki, założy wątek... Ty powiesz, że modelarze z okolicy robią tak czy inaczej, a spiton może napisać co mu gust podpowiada. A na koniec spytasz znowu o co mi chodzi.
Slash pisze:Czy momentami w tej rewolucyjnej chęci wykazania, że jest inaczej niż było nie przesadzacie?
Że samolot, czołg, dżonka nawet niekoniecznie 3 razy obsypana ziemią z wybuchy pocisku artyleryjskiego nie są perfekcyjnie czyste, niczym 'świeżo malowane' to wiadomo doskonale. Tylko pytanie czy w kilkudziesięciokrotnym pomniejszeniu można sensownie zasygnalizować zjawiska z powierzchni oryginalnego obiekta, które umykają uwadze ludzi normalnych, nieprzesadnie poszukujących wzrokiem każdego przebarwienia, zarysowania. Wątpię żeby na prawdziwym B-17, oglądanym z odległości dającej pozorną wielkość modelu w skali 72 czy nawet 48 było widać takie rzeczy.

Ty widzisz swoje, ja swoje, Spiton swoje itd. Ja się staram wytłumaczyć mój punkt widzenia i na czym to wg. mnie polega. Sugeruję też, że każdy ma własne widzimisię. A Ty piszesz:
Slash pisze: To byłoby smutne, gdyby modelarze zamknęli się w enklawie ludzi widzących rzeczy, których nie ma ;)
Co mam napisać? Tak Bartuś, masz rację? Wtedy będzie dobrze i będę mądry? Tyle, że ja tak nie uważam. Każde wykonanie modelu ma jakiś sens. Sens zrobienia wrażenia, zadowolenia innych, zadowolenia siebie, spędzenia czasu, zaspokojenia własnej estetyki... Co w tym smutnego, że jest koloryt? Dla Ciebie, jest smutne, że ktoś dodaje sf do modelu, a dla mnie jest smutne, że ktoś deprecjonuje priorytety.

Re: Samoloty się jednak brudzą (modern)

: ndz 22 lip 2012, 16:21
autor: Slash
tankmania pisze:
Slash pisze:
tankmania pisze:Co my udawadniamy, że jest inaczej?
Też nie wiem, bo przyznajesz, że model jest realistyczny,...
Który model? Gdzie przyznaję?
Przeklawiaturzenie, zabrakło słówka "nie".


Dalej mi się nie chcę, szkoda mi czasu.

Re: Ubrudź dziada

: ndz 22 lip 2012, 17:10
autor: KFS-miniatures
ja jestem wiecej niz pewien, ze bartek spraw2dza co bedzie, jak sie zrobi cięzka atmosfera na forum, ale dosc tandetnie podchodzi do prowadzenia eksperymentu..

Re: Ubrudź dziada

: ndz 22 lip 2012, 17:28
autor: spiton
też tak myślę ,-)).

Re: Ubrudź dziada

: ndz 22 lip 2012, 17:33
autor: Slash
Było tak od razu. Gdybym wiedział wcześniej, że macie mnie za debila nie podejmowałbym jakiegokolwiek tematu ,-))

Re: Ubrudź dziada

: ndz 22 lip 2012, 18:34
autor: spiton
Lepiej Bartek idź zobacz jak mi idzie malowanie zielonego starfightera ,-))

Re: Ubrudź dziada

: ndz 22 lip 2012, 19:54
autor: KFS-miniatures
Slash pisze:Było tak od razu. Gdybym wiedział wcześniej, że macie mnie za debila nie podejmowałbym jakiegokolwiek tematu ,-))
mylisz przyczynę ze skutkiem

Re: Ubrudź dziada

: śr 25 lip 2012, 01:41
autor: tankmania
Tak sobie przypomniałem. Jak dotąd to jest dla mnie niepokonany mistrz w samolotach.

http://www.modelforum.cz/viewtopic.php?f=6&t=38779



I jestem fanem jednego Kitajca co czaruje siedemdwójkę.

http://s362974870.onlinehome.us/forums/ ... pic=173070

Re: Ubrudź dziada

: śr 25 lip 2012, 02:06
autor: Slash
A może wątek z linkami do mistrzów ?

Re: Ubrudź dziada

: śr 25 lip 2012, 02:09
autor: tankmania
Slash pisze:A może wątek z linkami do mistrzów ?

Nie pytaj tylko zakładaj jak masz pomysł. ;)