Widziałem liquid o smaku maryhy, ale to już chyba musiało być dla wyjątkowych fanów o specyficznym guście smakowymmac eyka pisze:A tak całkiem przy okazji.
Czy analogicznie do analogowych fajurek istnieją nie legalne liquidy.
No wiecie takie co se do latarki zakropisz, Odpalisz akumulatorek i świat się staje różowy a wszyscy to moi przyjaciele.
Sądzę, że technicznie to jest jak najbardziej wykonalne i całkiem możliwe, że są takie wynalazki w drugim czy trzecim obiegu, ale się nie spotkałem osobiście z żadnym "akceleratorem" nastroju w tej postaci
