Strona 1 z 2

Maskol a lodówka

: pt 16 sie 2013, 18:19
autor: MIRO
Jeszcze nigdy nie udało mi się zużyć maskolu do końca i to bez względu na producenta. Zawsze tworzył się glut albo wszystko zasychało. Czy przechowywanie maskolu w lodówce przedłuży jego czas przydatności do użycia?

Re: Maskol a lodówka

: pt 16 sie 2013, 19:00
autor: KFS-miniatures
a jakiego używasz?

Re: Maskol a lodówka

: pt 16 sie 2013, 19:46
autor: MIRO
Przerabiałem już Humbrola, Gunze i Wamod

Re: Maskol a lodówka

: pt 16 sie 2013, 20:01
autor: KFS-miniatures
no to masz wamod za 6pln (kiedys był gorszej jakosci, od jakichś 3-4 lat zmienili recepturę albo producenta i jest naprawde dobrej jakosci). z rok polezy, zanim zanim zacznie katalizowac w buteleczce. po dwóch latach być może bedziesz musiał juz go wyrzucic (choc ja mam jeden juz ze trzy, i co prawda wiecej go wyrzuciłem w formie glutów zboerających się na korku, niz zurzyłem na maskowani, a nowy kupiłem, bo jak butelka jest pełna, to łatwiej w zanurzac w niej narzedzia).
i teraz pytanie. czy 6 pln raz na minimum dwa lata to jest wydatek wart uruchamiania jakichkolwiek procesów myślowych w celu znalezienia sposobu na zaoszczedzenie?

Re: Maskol a lodówka

: pt 16 sie 2013, 20:05
autor: MIRO
Chyba mnie przekonałeś

Re: Maskol a lodówka

: pt 16 sie 2013, 20:19
autor: Robert O.
ja mam talensa ponad dwa lata i nic z nim sie nie dzieje ,jest taki sam jak w dniu zakupu

Re: Maskol a lodówka

: pt 16 sie 2013, 20:26
autor: KFS-miniatures
mam niejasne przeczucie, ze wamod konfekcjonuje talensa

Re: Maskol a lodówka

: pt 16 sie 2013, 21:08
autor: JBZ
Zglutowany Maskol chyba się odratować roźcieńczając wodą.

Re: Maskol a lodówka

: pt 16 sie 2013, 22:18
autor: tomek_chacewicz
Mam butelkę Talensa już chyba z 8 lat i poza tym, że co jakiś czas trzeba trochę zaschniego ściągnąć z nakrętki ma się dobrze

Re: Maskol a lodówka

: pt 16 sie 2013, 23:09
autor: MIRO
U mnie to max rok i dupa. Najszybciej poszedł się jebać Gunze.