[W] Fw 190A-6 |Eduard, 1/48|
: czw 28 lis 2013, 23:17
Jak jakiegoś Eduarda za dużo nie ma w internetowych galeriach to znaczy, że się chujowo składa. I to jest właśnie taki model, kolejne dziecko mojego masochistycznego związku z Edziem
Malowanie sobie takie wybrałem. Jedno z ciekawszych jakie znajdziemy w pudle. Postaram się malować szachownicę na osłonie silnika...

Kokpit



Przy montażu zadumałem się nad dziurami jakie przygotował Eduard i trochę odbiegłem od tego co nakazywała instrukcja. Jak by kogoś interesowało jak kleiłem żeby uzyskać takiego zajebistego Focke-Wulfa to chętnie opowiem
A wyszło tak...






Żeby nie było, to nic jeszcze nie szpachlowałem, stan po sklejeniu. W sumie najgorzej wypadają w tym modelu osłony luków skrzydłowych kaemów i japa na spodzie kadłuba. Reszta znośna
Słabo widać, ale płatowiec jest już cały ponitowany...
Malowanie sobie takie wybrałem. Jedno z ciekawszych jakie znajdziemy w pudle. Postaram się malować szachownicę na osłonie silnika...

Kokpit



Przy montażu zadumałem się nad dziurami jakie przygotował Eduard i trochę odbiegłem od tego co nakazywała instrukcja. Jak by kogoś interesowało jak kleiłem żeby uzyskać takiego zajebistego Focke-Wulfa to chętnie opowiem






Żeby nie było, to nic jeszcze nie szpachlowałem, stan po sklejeniu. W sumie najgorzej wypadają w tym modelu osłony luków skrzydłowych kaemów i japa na spodzie kadłuba. Reszta znośna





