Pozazdrościłem Kamilowi fajnej ładowarki i też se kupiłem coś w skali kolejkowej. Kupiłem w wersji do samodzielnego złożenia, obawiałem się że będzie to prosta zabawka, na szczęście jakośćwykonania jest całkiem ok, nie licząc śladów po wypychaczach i przelotowych otworów w cylindrach siłowników, które trzeba było zalepić. W pudełki jest duży arkusz z rozmaitymi oznaczeniami, ale tutaj niestety zonk - nie są to kalkomanie, a zwykłą naklejka wydrukowana na przeźroczystej folii. Wyciąłem, nakleiłem, i nawet nie wygląda to tak źle - najgorzej jest na "974", ale ujdzie jak dla mnie. Malowałem bez napinania się, modulacji jakiejś szczególnej czy coś - dzięki temu się w 2 dni wyrobiłem
Do rzeczy:














Komentarze mile widziane

