Strona 1 z 9
Ubrudź dziada
: pt 20 lip 2012, 11:20
autor: Czarny
Jak dobrze wam wiadomo w naszym światku ma sie dobrze pewna kasta. Kasta czowieków uważając, iz regulaminy powszechnie obowiązujące w wojsku i w życiu zabraniają się sprzętowi brudzić. Dzisiaj rano otworzyłem sobie swojego fejsbuka a ty proszę: Lufthansa chwali się swoim MD-11 w wersji cargo:
Jaki on piękny i wprost z pod igły, chyba radosne grono gastarbajterów własnie skończyło go polerować.
Re: Ubrudź dziada
: pt 20 lip 2012, 11:38
autor: KFS-miniatures
wogóle cywilne samoloty obecnie zdają się niekiedy byc bardziej brudne niz wojskowe maszyny ekzploatowane nawet w warunkach bojowych. róznica polega tylko na tym, ze cywile na połsyk są machnięte. a jak sie błyszczy, to musi byc czysty przecież..
Re: Ubrudź dziada
: pt 20 lip 2012, 12:10
autor: TGMJ
W sumie to jest ciekawe - z jednej strony ludzie z rzeczonej zwykle mocno interesują się historią = znają realia tamtych czasów, a jednocześnie na podstawie kilku zwykle propagandowych fotek strzelonych przy okazji wizyty jakiegoś ważniaka krzyczą "tak wyglądały cały czas".
Swoją drogą czytałem kiedyś wspomnienia pilota B-17 czy B-24 i był tam opis kontroli samolotu przed misją gdzie facet sam wspominał, że samoloty były brudne, a jedyne elementy sprawdzane na czystość to było oszklenie.
Na marginesie:
http://www.youtube.com/watch?v=UMDSFAYD ... ton&wide=1
Re: Ubrudź dziada
: pt 20 lip 2012, 12:32
autor: KFS-miniatures
nawet przy propagandzie sie nie cackali.. przykładowy kadr z filmu :

Re: Ubrudź dziada
: pt 20 lip 2012, 13:38
autor: spiton
Samoloty w fabryce tez nie były czyste co widać na fotach z oblotów fabrycznych. Zwłaszcza, ze poszczególne elementy były produkowane w rożnych miejscach, i po montowaniu do kupy wcześniej pomalowanych elementów już często były "pięknie " uświnione. B-17 jest tu niezłym przykładem. Wrzucę może później fotę z oblotu fabrycznego takiej "nówki".
Re: Ubrudź dziada
: pt 20 lip 2012, 14:08
autor: Slash
Czy momentami w tej rewolucyjnej chęci wykazania, że jest inaczej niż było nie przesadzacie?
Że samolot, czołg, dżonka nawet niekoniecznie 3 razy obsypana ziemią z wybuchy pocisku artyleryjskiego nie są perfekcyjnie czyste, niczym 'świeżo malowane' to wiadomo doskonale. Tylko pytanie czy w kilkudziesięciokrotnym pomniejszeniu można sensownie zasygnalizować zjawiska z powierzchni oryginalnego obiekta, które umykają uwadze ludzi normalnych, nieprzesadnie poszukujących wzrokiem każdego przebarwienia, zarysowania. Wątpię żeby na prawdziwym B-17, oglądanym z odległości dającej pozorną wielkość modelu w skali 72 czy nawet 48 było widać takie rzeczy. To byłoby smutne, gdyby modelarze zamknęli się w enklawie ludzi widzących rzeczy, których nie ma

Re: Ubrudź dziada
: pt 20 lip 2012, 14:16
autor: tankmania
Czarny pisze:Jak dobrze wam wiadomo w naszym światku ma sie dobrze pewna kasta. Kasta czowieków...
Człowiek musi się dowartościować, taka już jego natura i nie ma sensu z tym walczyć. Pokazując model w galerii chcesz mieć 30 stron achów i ochów, to zwykła rzecz i nie ma sensu się krygować, że jest inaczej.
Nikt się nie rodzi mistrzem, jednemu pewne umiejętności przychodzą szybciej, a innemu później, ale wszyscy muszą ćwiczyć żeby je nabyć. Nikt normalny też nie deprecjonuje braku umiejętności, a wręcz przeciwnie, podpowiada i stara się pomóc. Zresztą fakt, że ktoś ciebie pyta o jakąś technikę jest nobilitujący sam w sobie i tym chętniej podpowiadasz. Wszystko to jest oczywiste z punktu relacji międzyludzkich, gdyby nie jeden problem.
Robisz modele ileś tam lat, przeczytałeś wszystkie książki na ten temat, byłeś guru... a tu wpada jakiś smark, bez wiedzy i podstaw technicznych, nie odróżnia rurki pitota od pilota i pokazuje zajebiście zrobiony model... i cyk, iskierka zgasła.
Re: Ubrudź dziada
: pt 20 lip 2012, 14:29
autor: tankmania
Slash pisze:Czy momentami w tej rewolucyjnej chęci wykazania, że jest inaczej niż było nie przesadzacie?
Nie.
Slash pisze:Wątpię żeby na prawdziwym B-17, oglądanym z odległości dającej pozorną wielkość modelu w skali 72 czy nawet 48 było widać takie rzeczy. To byłoby smutne, gdyby modelarze zamknęli się w enklawie ludzi widzących rzeczy, których nie ma

Czasami mam wrażenie, że masz "dwubiegunówkę". Raz sugerujesz dowolność interpretacji, a raz przesadzasz z "logiką skali". Ja nie widzę na pozornej wielkości oddalonej do skali 72 opisów i numeru seryjnego. Nie dawać ich zatem?
Nikt tu nic nie udowadnia, bo nie trzeba udowadniać, że świat jest brudny. Wystarczy przejechać palcem po szafie. Udowadniamy tylko, że brak czegoś na jednym zdjęciu nie jest ontycznym dowodem na nieistnienie tego.
Re: Ubrudź dziada
: pt 20 lip 2012, 14:35
autor: Czarny
Slash, mylisz troszke pojęcia. Ja tu raczej mówie o pewnej ideologicznej wojnie w modelarstwie. Nikt nie podnosi czy w pomniejszeniu widać czy nie widać, ale to że regulaminy mówil tak a nie inaczej więc tak musiało być. Bez patrzenia np na fotografie czy kadry z filmu, tego nie ma, taki dokument po prostu nie istnieje. Nie spotkałes się z czyms takim? Ja wielokrotnie.
Tank, ja się ucze, nie chce ochów i achów tylko krytykę, ale konstruktywna krytykę opartą nie na przekonaniu o własnej wyższości tylko jakimś dokumencie, najlepiej fotogramie.
Re: Ubrudź dziada
: pt 20 lip 2012, 14:43
autor: tankmania
Czarny pisze:
Tank, ja się ucze, nie chce ochów i achów ...
Nie ma takich ludzi, każdy chce zeby go chwalono. I ja i Ty i on. Wszyscy.
Czarny pisze:
... tylko krytykę, ale konstruktywna krytykę opartą nie na przekonaniu o własnej wyższości tylko jakimś dokumencie, najlepiej fotogramie.
Dlatego nie dopuszczam do siebie krytyki o stopniu i poziomie ubrudzenia. Tutaj dla mnie gra rolę tylko i wyłącznie walor estetyczny.
Cała techniczna reszta tak, ale z zastrzeżeniem, że to ja decydują jak daleko chcę brnąć. Czyli błąd techniczny tak, ale brak dupereli do przemyślenia.