Strona 1 z 3
Arado 234B-2 (Hasegawa 1/48)
: wt 09 cze 2015, 20:31
autor: KFS-miniatures
Re: Arado 234B-2 (Hasegawa 1/48)
: wt 09 cze 2015, 20:41
autor: bohdan
ić stont
Re: Arado 234B-2 (Hasegawa 1/48)
: wt 09 cze 2015, 21:23
autor: Krocionorzec
Zrobiłeś mu nowe zdjęcia?
Re: Arado 234B-2 (Hasegawa 1/48)
: wt 09 cze 2015, 23:17
autor: tankmania
Mozna pisać tylko merytorycznie czyli dobrze o modelu?
Re: Arado 234B-2 (Hasegawa 1/48)
: śr 10 cze 2015, 00:00
autor: KFS-miniatures
Dyskusje nie merytoryczne w tym wątku poskutkują banem.
Re: Arado 234B-2 (Hasegawa 1/48)
: śr 10 cze 2015, 01:11
autor: potez
Świetny model. Zupełnie jakbyś zrobił go dziś a nie 9 lat temu. Gratuluję

Re: Arado 234B-2 (Hasegawa 1/48)
: śr 10 cze 2015, 13:06
autor: karolkonw
a jak lezy na telewizorze?
Re: Arado 234B-2 (Hasegawa 1/48)
: śr 10 cze 2015, 22:23
autor: fragles
Zasadniczą wartością czasoprzestrzenną tego PIĘKNEGO MODELU jest jego skala. Modele w skali 1/48 wymagają znacznie mniejszego nakładu czasu i niższego poziomu uwagi przy okresowym odkurzaniu i w ogóle czyszczeniu ich przestrzeni w trakcie przechowywania w okresie 9 lat. Łatwiej się to robi niż w skali 1/72, gdyż detale są solidniejsze, bardziej widoczne i dzięki temu mniej podatne na uszkodzenia. Wydawać by się mogło, że im większy model, tym więcej czasu trzeba poświęcić na jego odkurzanie. A jednak nie! Zależność jest jednak odwrotnie proporcjonalna.
Czy do odkurzania modelu używałeś specjalnej ściereczki zbierającej kurz, czy raczej ssawki odkurzacza, wyposażonej w końcówkę z miękkim włosiem?
Dla własnego bezpieczeństwa zwracam uwagę, że jest to wypowiedź jak najbardziej również modelarsko merytoryczna, ponieważ użyłem słów "pięknego modelu", "1/48" i "1/72".
Re: Arado 234B-2 (Hasegawa 1/48)
: śr 10 cze 2015, 22:46
autor: Rafał B
fragles pisze:.
Mimo wszystko proponuję bana, profilaktycznego.
Re: Arado 234B-2 (Hasegawa 1/48)
: śr 10 cze 2015, 23:10
autor: fragles
Rafał B pisze:Mimo wszystko proponuję bana, profilaktycznego.
Sam se bana z czółka w murek strzel! I oddawaj 3,70 PLN, co pożyczyłem jednemu Rafałowi w 1983 r.!