1/35 PANHARD VBL Tigr Model
: sob 26 wrz 2015, 13:32
kiedy patrzę, jak bohumił bezkrytyczni hajpuje tamijunie, to w zasadzie rozumiem, czemu kolenjy chinczyk chce rzeczoną udawać. Przynajmniej na etapie poligrafii.
Tiger model zadebiutował pare miesiecy temu. Ofertą całkiem nietuzinkową, bo trzema współczesnymi francuzami. Intrygujący wobór, choc z drugiej strony wiele wskazuje na to, ze nad sekwaną patriotyzm modelarki jet nawet silniejszy niż u nas, w kondominium. Głowna różnica polega jednak na tym, ze oni tam chętniej płacą za uniesienia jakim dostarcza im posiadanie pudełko z miniaturom swojskiego sprzetu, a u nas najwyższe uniesienie przychodzi wraz z odnalezieniem w modelu zdrady i oszustwa wymierzonego w polskiego modelarza.
wracajac do modelu..
Jak już wspominałem, gdyby ni zupełnie odmienne logotypy, śmiało mogło by udawać tamijunie.

nie inaczej jest z instrukcją..

..w zasadzie, gdyby otworzyć na schemacie montazu, to można by się nabrać

..ale lepiej sie nie nabierać. kontynuując, i kończąc już temat papierków - schematy malowania, a ściślej rzecz biorąc oznakowania, bo kamuflaż w obydwu proponowanych przez producenta wersjach jest ten sam, znajdziemy na osobnym dużym, nieporęcznym arkuszu. Ciekawe jest przypomnienie pozycji wszystkich kalkomanii, nawet tych wewnątrz pojazdu

Teraz kwestia najważniejsza. wypraski. producent nasrał już w necie ich zdjęciami, wiec tylko pro forma - cztery ramki , w tym jedna zdublowana z detalami



Kadłub pojazdu, a ściślej rzecz biorąc jego połówki to szaleństwo form suwakowych

ramka z szybkami i światełkami, niewielka blaszka, kalkomanie i drucik na linę holowniczą. bez senacji, prawdopodobnie w sam raz..

oponki gumowe. nawet niebrzydkie, ale moim zdaniem odrobinę zbyt twarde

jak ktoś ie lubi z gumą, to zawsze można je zastąpić żywicznymi kołami z Blast Models
..które są dokładną kopią kół i opon z zestawu. Jedyna różnica polega na tym, ze wzór przygotowano niebyt starannie, ale za to opona ma delikatne ugięcie

Elementy z bliska wyglądają fajnie. całkiem ostre detale, uproszczenia nienachalne. chociaz trochę mi to przypomina italerke. niby wszystko ok, ale powierzchnie niewypolerowane, jakieś drobne zadziory na kantach. nooo, sobie pomarudziłem


prawde mówiąc, w zdecydowanej większości wygląda to dośc dobrze. taka nowsza lepsza academy




sakwy nie są toporne i delikatnie różnią się od siebie. na takie duperele mało który producent zwraca uwagę..

są też wypychacze, bo jak mogło by nie być. z drugiej strony, umieszczone w miarę rozsądnie

Dość dobrze odtworzone jest wnętrze. jeszcze sie bardzo dokładnie nie tasowałem, ale po tym jak w żywicznym gniocie robiłem niemal wszystko od nowa, pamiętam jeszcze z grubsza konstrukcję. I tu na pierwszy rzut oka nie widzę jakichś kuriozów. no moze poza jednym, o czym za moment



fajne. choć intrygują te kapsle od piwa w równych rzędach, nieprawdaż.. otóż w ten sposób kitaje zinterpretowały gumową okładzinę. taką o, tutaj:

enyłej, na pierwszy rzut oka zapowiada się moel z mała ilością pient. hobbyboss zapowiada swoją edycję, ale zaryzykuję przypuszczenie, ze bić się z tym modelem będzie ceną i dystrybucją, bo akością bedzie mu raczej cięzko
Ocena po wstępnej inspekcji:
KFS: 8.5/10
Gucio: 8.5/10
p.s. uprzedzając ewentualne pytania zainicjowane srebrną naklejką na pudełku.. nie, nie mam samolocika. model mam z 'drugiej renki', i jak widać padłem ofiarą OSZUSTWA!
Tiger model zadebiutował pare miesiecy temu. Ofertą całkiem nietuzinkową, bo trzema współczesnymi francuzami. Intrygujący wobór, choc z drugiej strony wiele wskazuje na to, ze nad sekwaną patriotyzm modelarki jet nawet silniejszy niż u nas, w kondominium. Głowna różnica polega jednak na tym, ze oni tam chętniej płacą za uniesienia jakim dostarcza im posiadanie pudełko z miniaturom swojskiego sprzetu, a u nas najwyższe uniesienie przychodzi wraz z odnalezieniem w modelu zdrady i oszustwa wymierzonego w polskiego modelarza.
wracajac do modelu..
Jak już wspominałem, gdyby ni zupełnie odmienne logotypy, śmiało mogło by udawać tamijunie.

nie inaczej jest z instrukcją..

..w zasadzie, gdyby otworzyć na schemacie montazu, to można by się nabrać

..ale lepiej sie nie nabierać. kontynuując, i kończąc już temat papierków - schematy malowania, a ściślej rzecz biorąc oznakowania, bo kamuflaż w obydwu proponowanych przez producenta wersjach jest ten sam, znajdziemy na osobnym dużym, nieporęcznym arkuszu. Ciekawe jest przypomnienie pozycji wszystkich kalkomanii, nawet tych wewnątrz pojazdu

Teraz kwestia najważniejsza. wypraski. producent nasrał już w necie ich zdjęciami, wiec tylko pro forma - cztery ramki , w tym jedna zdublowana z detalami



Kadłub pojazdu, a ściślej rzecz biorąc jego połówki to szaleństwo form suwakowych

ramka z szybkami i światełkami, niewielka blaszka, kalkomanie i drucik na linę holowniczą. bez senacji, prawdopodobnie w sam raz..

oponki gumowe. nawet niebrzydkie, ale moim zdaniem odrobinę zbyt twarde

jak ktoś ie lubi z gumą, to zawsze można je zastąpić żywicznymi kołami z Blast Models
..które są dokładną kopią kół i opon z zestawu. Jedyna różnica polega na tym, ze wzór przygotowano niebyt starannie, ale za to opona ma delikatne ugięcie

Elementy z bliska wyglądają fajnie. całkiem ostre detale, uproszczenia nienachalne. chociaz trochę mi to przypomina italerke. niby wszystko ok, ale powierzchnie niewypolerowane, jakieś drobne zadziory na kantach. nooo, sobie pomarudziłem


prawde mówiąc, w zdecydowanej większości wygląda to dośc dobrze. taka nowsza lepsza academy




sakwy nie są toporne i delikatnie różnią się od siebie. na takie duperele mało który producent zwraca uwagę..

są też wypychacze, bo jak mogło by nie być. z drugiej strony, umieszczone w miarę rozsądnie

Dość dobrze odtworzone jest wnętrze. jeszcze sie bardzo dokładnie nie tasowałem, ale po tym jak w żywicznym gniocie robiłem niemal wszystko od nowa, pamiętam jeszcze z grubsza konstrukcję. I tu na pierwszy rzut oka nie widzę jakichś kuriozów. no moze poza jednym, o czym za moment



fajne. choć intrygują te kapsle od piwa w równych rzędach, nieprawdaż.. otóż w ten sposób kitaje zinterpretowały gumową okładzinę. taką o, tutaj:

enyłej, na pierwszy rzut oka zapowiada się moel z mała ilością pient. hobbyboss zapowiada swoją edycję, ale zaryzykuję przypuszczenie, ze bić się z tym modelem będzie ceną i dystrybucją, bo akością bedzie mu raczej cięzko
Ocena po wstępnej inspekcji:
KFS: 8.5/10
Gucio: 8.5/10
p.s. uprzedzając ewentualne pytania zainicjowane srebrną naklejką na pudełku.. nie, nie mam samolocika. model mam z 'drugiej renki', i jak widać padłem ofiarą OSZUSTWA!