
Coraz częściej modelarze robiąc uszkodzenia farby na samolotach sięgają po technikę imitującą proces, w jaki powstają one w rzeczywistości. Chodzi mianowicie o zdrapywanie lakieru ze srebrnego podkładu. Chełpiąc się pewnym doświadczeniem w tej materii, chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami.
Moim zdaniem dość kluczowy wydaje się być wybór srebrnej farby. Eksperymentują z tą techniką przetestowałem następujące produkty:
Tamiya X-11 Chrome silver
Tamiya AS-12 Bare Metal Silver (spray)
Humbrol 27002 Polished Aluminium MetalCote
ModelMaster Stainless Steel Metalizer 1402
XTREME METAL ALUMINIUM AK479
Mr.Color SuperMetalic Plate Silver SM07
Mr.Color Silver C8
Na podstawie własnych doświadczeń stwierdzić mogę jednoznacznie, iż najlepsze jako baza do robienia rys na farbie ‘na drapanego’ jest ta ostatnia, czyli C8 z Gunze. Teraz słów kilka rzeczowego uzasadnienia (w kolejności przypadkowej):
- farba ta ma naprawdę dobrą przyczepność do powierzchni i daje solidną powłokę
- jest dość odporna na ścieranie. Owszem, jak się przyklei na powierzchnie kawałek taśmy maskującej, to po zerwaniu na kleju zobaczymy metaliczny pigment. Ale ubytku na pomalowanej powierzchni już w zasadzie nie.
- najważniejszą, żeby nie powiedzieć kluczową w kontekście omawianej techniki cechą jest to, jak C8 zachowuje się na powierzchni. Po pierwsze, jak to srebro, obnaża wszelkie jej niedoskonałości. Jednocześnie jednak działa jak surfacer. Krótko mówiąc, po położeniu uczciwej warstwy C8 (oczywiście nie mówię o zalaniu detali itd. Chodzi o dobrą kryjącą równą powłokę farby) będziemy mieli powierzchnie o wysokim połysku, idealnie wręcz gładką. A takiej powierzchni kolejne warstwy farby nie trzymają się już tak idealnie (wszak nie przypadkowo wszelkie podkłady są satynowe lub matowe). Przy maskowaniu trzeba jednak uważać, bo już zrywając taśmę maskującą można uszkodzić lakier nałożony na srebro. Choć zwykła delikatność i używanie Mr.Color rozcieńczanych Mr. wystarczą, by ustrzec się nieszczęśliwych wypadków.
Wyschnięta farba od tak gładkiej powierzchni potem elegancko odskakuje. Co warto podkreślić minimalnie 'spontanicznie', dzięki czemu odpryski mają bardziej naturalny kształt.


Do drapania używać można zarówno ostrza nożyka modelarskiego (delikatnie już stępionego, by uniknąć ryzyka nacięcia podkładu), wykałaczek, ostrej pęsety czy naostrzonych patyczków bambusowych.



Do większych uszkodzeń przydatna może być także taśma maskująca (lub po prostu taśma klejąca).
Dobrze jest odciąć jej kawałek, a następnie pognieść, tak by farba przykleiła się do niej w sposób chaotyczny i nieregularny. Wielkość uszkodzeń lakieru będzie wtedy zależeć od wielkości użytych kawałków taśmy, oraz od tego jak mocno ją zgnieciemy.


Dlaczego nie Super Metalizery z japonii czy AKowskie Extereme metalizery (i zapewne Alclady, ale to tylko przypuszczenie, bo ich nie używałem nigdy)? Przede wszystkim wynika to z tego, iż kładą się na powierzchnie warstwą zdecydowanie bardziej cienką niż zwykłe farby. Ich użycie wymagałoby zdecydowanie większej ostrożności przy drapaniu, a co za tym idzie większe ryzyko zdarcia także srebrnej powłoki.
Co bardziej zapobiegliwi modelarze mogą zabezpieczyć srebrny podkład bezbarwnym połyskiem. Moim zdaniem nie jest to konieczne, niemniej jednak i w tej materii poczyniłem kilka prób. Odradzam, zatem użycie lakierów w sprayu Gunze. Istnieje spore ryzyko, ze uszkodzą one metaliczną powierzchnie. Nie specjalnie sprawdzi się w tej roli Sidoluks czy inny lakier akrylowy wodorozcieńczalny. Doskonale gładka powierzchnia sprawia, ze taki werniks spływa i skrapla się.
Polecam natomiast lakiery bezbarwne Mr.Color oraz Tamiya. Nawet rozcienczane delikatnie agresywnym Mr. Thinnerem nie powodują uszczerbku dla powłoki z C8. Nie wpływają też w znaczący sposób na wygląd samego srebra.
Na koniec uwaga odnośnie przygotowania powierzchni. Ja nie stosują żadnych podkładów. Srebro nakładam, zatem wprost na plastik. Ponieważ zależy mi na bezbłędnej przyczepności tej warstwy, na wskroś przyzwyczajeniom warsztatowym zwykłem odtłuścić powierzchnie. W tym celu przepłukuje je, za pomocą aerografu, benzyną do zapalniczek. Czasem stosuj też White spirit, jednak ten specyfik bywa agresywny w stosunku do polistyrenu (choćby tego stosowanego przez Eduarda).
TYTUŁEM UZUPEŁNIENIA polecam materiał o samym SREBERKU C8
