Strona 1 z 7
Heinkell
: pn 06 sie 2012, 20:44
autor: Marek Naja
Poszedłem ja sobie dziś do hipermarketu i tradycyjnie najpierw zaglądnąłem na stoisko Revella co by popatrzeć na pudło z He-111. A tu niespodzianka, pudła nie ma. W końcu ktoś się za te 265 zł skusił, pomyślałem. Jednak z boku leżała kupa pudełek i tam był też ten H-111 ale za 219 zł! Tego było już na moje nerwy za dużo - kupiłem! W domu zajął prawie cały stół. Otworzyłem, a tam taki bydlak. Do szafki nie poszedł bo się nie zmieścił

Teraz sobie parę miesięcy będę przeglądał literaturę, kupował aftermarkety i popatrzę gdzie by tu można było kupić towot...
Re: Heinkell
: pn 06 sie 2012, 21:05
autor: Robert O.
Marek Naja pisze:....i popatrzę gdzie by tu można było kupić towot...
a po kiego Ci Marek towot?
w którymś z tematów tez ktos o tym pisał ,o co kaman ?

Re: Heinkell
: pn 06 sie 2012, 21:11
autor: tankmania
Robert O. pisze:
a po kiego Ci Marek towot?
w którymś z tematów tez ktos o tym pisał ,o co kaman ?

Powstała nowa świecka tradycja żeby samoloty brudzić "naturalnym czynnikiem tyrającym powierzchnię".

Re: Heinkell
: pn 06 sie 2012, 21:14
autor: Robert O.
daj linka do tej tradycji,bom ciekaw
Re: Heinkell
: pn 06 sie 2012, 21:22
autor: tankmania
Robert O. pisze:daj linka do tej tradycji,bom ciekaw
Jest na PWM w najsłynniejszym dzisiaj Spicie.
"Na tym modelu nie ma nic poza podkładem, alkladami, olejnymi emaliami i naturalnym brudem (smar grafitowy, olej maszynowy, towot, pastele)."
Re: Heinkell
: pn 06 sie 2012, 21:25
autor: Robert O.
poczytam ,bo oglądałem go na MW
Re: Heinkell
: wt 07 sie 2012, 10:17
autor: tankmania
Marek Naja pisze: H-111 - kupiłem!
Obiecałeś kedyś rurkę zrobić...
A na poważnie to też mam czasami chęć kupić takiego grzmota i go sKONTIVEISować. Tylko trzeba by się zapisać na jakiś przyspieszony kurs konsekwencji i cierpliwości.
Re: Heinkell
: wt 07 sie 2012, 10:33
autor: Marek Naja
Zanim zamknąłem warsztacik zdążyłem rozbabrać A-7 Corsaira (a w zasadzie wykonać większość brudnej roboty w postaci uzbrojenia) i MiG-29 dwumiejscowego. MiG jest w zasadzie już zamkniętą bryłą ale jeszcze trochę dłubania w nim zostało. Po wycieczkach zaś do Dęblina i Krakowa nabrałem strasznej ochoty na MiG-i 21, 23 i Suki ale na razie ograniczyłem się do dokumentacji zdjęciowej.
Re: Heinkell
: wt 07 sie 2012, 10:39
autor: Seb
A jakiś in-pudełko ?
Re: Heinkell
: wt 07 sie 2012, 10:50
autor: KFS-miniatures
no tego miga 29 to ty pokazywałes poskładanego zanim ja dostałem model do sklejenia.. :>