O ile na korpusie jest coś co można by nazwać fakturą (fuck turą) to wieża się świeci jak psu.
I tu mam zapytanie do Was, czy macie jakiś patent na okiełznanie tegoż gówna, bo odechciewa mi się to lepić.
Dali gąsieny z pojedynczych ogniw a to jest jakaś masakra.Niech to przypomina żeliwo,płytę pospawaną.... cokolwiek,ale niech nie będzie gładkie.
Liczę na Wasz exp zanim nasmaruję to acetonem, albo czymś grubszym.
