Strona 1 z 1

uskok przy przejściu kolorów

: czw 22 gru 2016, 16:58
autor: mac eyka
Aby uniknąć powstania uskoku przy przejściu kolorów stosuje do maskowania masę mocującą (niebrudzącą plastelinę). Niestety przy ostatnim modelu w kilku miejscach powstały mi delikatne ząbki które niszczą gładką powierzchnię skrzydła. Wiem że najprościej przeszlifować to delikatnie papierem 2500 na mokro. Ale spotkałem się też z metodą pokrycia najpierw powierzchni lakierem bezbarwnym a dopiero po jego wyschnięciu przeszlifowanie. Podobno można tak uniknąć przetarciu delikatnej powierzchni lakierniczej. A może warto pomyśleć o przeszlifowaniu pastą do zębów która jest jeszcze bardziej delikatna od papieru 2500.
Jakie są wasze techniki poradzenia sobie z tym problemem.

Nie odsyłajcie mnie tylko prosze na jakieś inne fora jak tpo uczynił ktoś na pwmemie

Re: uskok przy przejściu kolorów

: czw 22 gru 2016, 17:06
autor: Robert O.
zbyt grubą warstwę położyłeś, wiem to nie jest odpowiedz na Twoje pytanie :D
przeszlifuj papierem ,pasta to zły pomysł ,do owiewki przed malowaniem jest ok bo po trzeba dobrze umyć z resztek

Re: uskok przy przejściu kolorów

: czw 22 gru 2016, 17:10
autor: KFS-miniatures
2500 to nie jest delikatny papier. delikatny to jest 6000. i istotnie, bezpieczniej jest wyprowadzać powierzchnie zabezpieczoną lakierem..
a na przyszłosc, jak to już nadmienił robert, rozcienczaj farbe, nie bedziesz miał problemów z grubością farby.

btw, co to jest 'niebrudząca plastelina'?

Re: uskok przy przejściu kolorów

: czw 22 gru 2016, 17:14
autor: mac eyka
To że za dużo farby położyłem to wiem. Dosłownie o jedną warstwę za dużo i źle pokierowany strumień. Farba wlazła pod plastelinę.
Spotkałem się po prostu z dwiema szkołami przeszlifowania problemu.

Papier 2500 i praktycznie po każdym ruchu kontrola bo za dużo o jedno szlifowanie, farba zejdzie i robota od nowa.
Albo lakier bezbarwny i dopiero szlifowanie. Podobno wtedy jest większe prawdopodobieństwo że się nie zeszlifuje właściwego koloru. Ale z drugiej strony nie widzę tego bo lakier stworzy kolejną warstwę i uskok chyba zostanie.

Co do rozcieńczania farby to chyba właśnie przesadziłem w drugą stronę i dałem za bardzo transparentną. Musiałem kłaść kilka warstw i o tą jedną było za dużo.

Spróbuje z lakierem i później z papierem na mokro. Uskok nie jest za duży ale wkurwia po prostu bo wyskoczył na środku skrzydła.

Niebrudząca plastelina to moja nazwa na masy mocujące. Patafixy, Tack Ity i tym podobne.

Re: uskok przy przejściu kolorów

: czw 22 gru 2016, 17:19
autor: Robert O.
mac eyka pisze: Ale z drugiej strony nie widzę tego bo lakier stworzy kolejną warstwę i uskok chyba zostanie.
jest bezpieczniej bo najpierw zdzierasz lakier ,"grubszy" kolor a dopiero ten "cieńszy" i temu jest lepsza kontrola

Re: uskok przy przejściu kolorów

: czw 22 gru 2016, 17:22
autor: KFS-miniatures
jeśli twierdzisz, ze 'jedna warstwa za duzo' sprawiła uskok farby to chuja a nie rozcienczyłes. przy odpowiednio rozcienczinej piołozył bys 1o warstw i uskoku by nie było. chyba ze to kwestia tego gówna, którym maskujesz, czegio wykluczyć nie można..
..i owszem, szlifowanie farbt papierem 2.5k to jest wiecej niż ryzykowne i umiarkowanie roztropne

Re: uskok przy przejściu kolorów

: ndz 25 gru 2016, 13:18
autor: mac eyka
Uskok zlikwidowałem bez pokrywania powierzchni lakierem gdyż w rejonie uskoku były wystające elementy i itak lakier na nich by zszedł. Skończyło się na delikatnych podmalówkach, a efekt końcowy wyszedł całkiem fajnie gdyż wystające elementy uplastyczniły się poprzez postałe odcienie.