Strona 1 z 5
Achtung trawa!
: ndz 19 sie 2012, 11:59
autor: tankmania
Niemiec jak wiadomo nigdy nie startował z trawaiastych kortów Wimbledonu.
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
: ndz 19 sie 2012, 12:32
autor: karolkonw
tankmania pisze:Niemiec jak wiadomo nigdy nie startował z trawaiastych kortów Wimbledonu.
Sprawdzę empirycznie wezmę taką 109 w 72 i skocze na stadion hutnika - tam dogorywa trawa jej królewskiej mości
nie dość że doświadczenie (naukowe!) to jeszcze przy niedzieli na słoneczku zrobie "ziuuuuut" i "prytprytpryt" samolocikowi jak klasyczny frajdolarz:)
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
: ndz 19 sie 2012, 13:00
autor: tankmania
Pamiętam jak byłem mały to się kilka razy tak uciurałem trawą, że miałem długo "zielone dżinsy".
http://www.youtube.com/watch?v=5J7EH-A9EVE
Jak ten spit ląduje to całe kępy wyrywa z ziemi, ale rozumiem, że polska trawa to zła trawa. Angielska była strzyżona, czyszczona, klejona do ziemi, przycinana ręcznie jak na Euro no i najważniejsze. Na mokrej nie lądowali. Zresztą mam sprawozdania pogodowe z całej DWS i rozpisane wszystkie loty spitów, nigdy nie było rosy, mżawki, nikt się tam nie wyszczał nawet.
Nie ma bata żeby źdźbło poleciało na spód skrzydła, o jakiejś ziemi z wyrwanej kępy nie wspomnę. Nie ma takiej pierdolonej mozliwości. BO TAK!
Zresztą Japońce już dawno na wyższych uczelniach modelarskich o tym uczą.
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
: ndz 19 sie 2012, 13:36
autor: karolkonw
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425, ... _2012.html
:d mówiłem jakość zieleniny z wysp jeszcze jest i dot ego pod nosem:

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
: ndz 19 sie 2012, 13:51
autor: Czarny
Tank, to nie jest żaden dokumant przeciez ta maszyna na filmiku to nie może byc Spitfajer bo przecież ma czerwony łom w dzrwiczkach a Spitfajery takiego koloru łomuf nie miały.
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
: ndz 19 sie 2012, 15:36
autor: Jaho63
Czarny pisze:a Spitfajery takiego koloru łomuf nie miały
Ja pierdole. Jestem "znany" z tego, że lubię pisać o pierdołach, ścinać się, po prostu pleść o niczym. Ale jak to czytam, to stwierdzam nieosiągalny dla mnie poziom dyskusji, to jednak idę dalej ciaprać dysze Tomusia.
Bawta się chłopaki. Nie przytnijcie se siurów łopatkami.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
: ndz 19 sie 2012, 15:39
autor: tankmania
Jaho63 pisze:Czarny pisze:a Spitfajery takiego koloru łomuf nie miały
Ja pierdole. Jestem "znany" z tego, że lubię pisać o pierdołach, ścinać się, po prostu pleść o niczym. Ale jak to czytam, to stwierdzam nieosiągalny dla mnie poziom dyskusji, to jednak idę dalej ciaprać dysze Tomusia.
Bawta się chłopaki. Nie przytnijcie se siurów łopatkami.

A Ty to się urodziłeś od razu taki ułożony, co?

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
: ndz 19 sie 2012, 15:47
autor: Jaho63
Nie. Ale po kilku przycięciach, przestałem machać łopatką bez kontroli jej trajektorii.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
: ndz 19 sie 2012, 15:53
autor: Czarny
Jaho daj się pobawić, ne czepiaj się tak.
Dezyderat o kolorze łomu i spitfajerowatości ma się tak samo jak to że 109 sie brudi ana spodzie od kółek błota/trawy i wiatraka a Spit nie

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
: ndz 19 sie 2012, 16:00
autor: Jaho63
Tylko, że właśnie Twój wywód na temat konkretnego Spitfira, budowany na podstawie zdjęć Messerów, nie krąży nawet w okolicy tematu.
Na tej samej zasadzie możesz udowodnić, że łom powinien być czerwony, bo jak spuszczasz gacie, to Twój łom też często jest czerwony!
