Kapitan Fang daję nogę po raz drugi, S-model, 1:700
: pt 26 paź 2018, 01:05
Coś mnie ostatnio nosi, Dantona sobie powolutku koloruję, ale muszEM popróbowac nowych rzeczy, może to middle age crisis?
Tak czy siak zamiast nastepnego czołga zachciało mnie sie statka w galarecie, a że nie chce mi się pierdolić z tym przez 2 lata, więc padło na 1:700
Mój chiński przyjaciel z Chin znUF nie zawiódł i paczuszka przyszła terminowo poniżej 2 tygodni.

Tytułem wstępu należałoby conieco rozjaśnić w kwestii tutułu wONtka. Kapitan Fang dowodził tym bosko piENknym okrętem ( nota bene zbudowanym w PRALECHICKIEJ stoczni Vulcana w grodzie PRASŁOWIAN w Stettin-ie ) w trakcie dwóch starć z japońcami w ramach wojny japońsko-chińskiej (zwanej pierwszą) 1894-1895. Pierwsze starcie pod Pungdo zakończyło się dzielnym odwrotem kapitana Fanga i zatopieniem transportowca pełnego chińskich żołnierzy. Za swój bohaterski odwrót kapitan Fang został skazany na śmierć, ale dano mu szanse wykazania się...
W bitwie u ujścia rzeki Yalu Nasz bohater znów mężnie podwinął ogon i spierdolił już na samym początku bitwy, po drodze taranując jeden z uszkodzonych chińskich krążowników
Po zakończeniu bitwy, skazali go drugi raz i ojebali łeb
Zamyśliłem sobie przedstawić ten właśnie drugi dzielny odwrót kapitana Fanga, czyli mówiąc po ludzku statka w zwrocie w galarecie, może jakiś gejzer po pocisku ( jak mi sie uda zrobić)
Sam model, jak z resztą wszystkie wypusty S-modelu jakie widziałem, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Za niewielki pieniądz dostałęm naprawdę przywsoity model. Jako że z inboxami ich jest ogólnie bieda, pozwolem sobie conieco pokazać:
Kawałek instrukcji, nie jakies tam lipne zdjęcia, ale porządne i przejrzyste rysunki 3D:

Ramka z kadłubem i detalami tego konkretnie okrętu:


Z inboxów jakie widziałem wynikałoby że ta ramka jest bardziej uniwersalna, w dodatku sprzedająją tez osobno:


Blaszki, lufy i bandery:

No i detal z moim styranym centem
:






Tytułem wstępu należałoby conieco rozjaśnić w kwestii tutułu wONtka. Kapitan Fang dowodził tym bosko piENknym okrętem ( nota bene zbudowanym w PRALECHICKIEJ stoczni Vulcana w grodzie PRASŁOWIAN w Stettin-ie ) w trakcie dwóch starć z japońcami w ramach wojny japońsko-chińskiej (zwanej pierwszą) 1894-1895. Pierwsze starcie pod Pungdo zakończyło się dzielnym odwrotem kapitana Fanga i zatopieniem transportowca pełnego chińskich żołnierzy. Za swój bohaterski odwrót kapitan Fang został skazany na śmierć, ale dano mu szanse wykazania się...
Zamyśliłem sobie przedstawić ten właśnie drugi dzielny odwrót kapitana Fanga, czyli mówiąc po ludzku statka w zwrocie w galarecie, może jakiś gejzer po pocisku ( jak mi sie uda zrobić)
Sam model, jak z resztą wszystkie wypusty S-modelu jakie widziałem, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Za niewielki pieniądz dostałęm naprawdę przywsoity model. Jako że z inboxami ich jest ogólnie bieda, pozwolem sobie conieco pokazać:
Kawałek instrukcji, nie jakies tam lipne zdjęcia, ale porządne i przejrzyste rysunki 3D:

Ramka z kadłubem i detalami tego konkretnie okrętu:


Z inboxów jakie widziałem wynikałoby że ta ramka jest bardziej uniwersalna, w dodatku sprzedająją tez osobno:


Blaszki, lufy i bandery:

No i detal z moim styranym centem




