Kartka z wakacji.
: wt 28 sie 2012, 09:13
Właśnie dostałem pozdrowienia z nad morza.
"W dniu 2012/08/05 o godzinie 05:52:58 (q-wa właśnie wstawało słoneczko) w miejscowości Kozia Góra (nie wiem czy to nawet na mapie jest) gm.Karlino (oczywiście w dawnym Koszalińskim, krainie fotoradarów) kierujący pojazdem bla bla bla jadąc z prędkością 70 km/h (niektórzy to na rowerze tyle zapierdalać potrafią) przekroczył dozwoloną prędkość o 20 km/h"
Znaczy się stówka i 2 punkty.
Oczywiście brak tam wpisu, że jechałem drogą międzynarodową E28 łączącą Berlin z dawną stolicą Prus znaczy się Królewcem.
W Niemczech to autostrada, w Szczecińskim i od mniej więcej Sławna do Gdańska droga szybkiego ruchu.
A w rejonie Koszalina ma ustawiczną piędziesiątkę. Bo jak przy drodze stoją dwa domy to od razu maszt z fotoradarem.
I jak tu żyć.
Znaczy się mandacik był wpisany i tak do budżetu wczasowego bo w rejonie Koszalina to nie da rady. Trzeba by rikszą popylać.
"W dniu 2012/08/05 o godzinie 05:52:58 (q-wa właśnie wstawało słoneczko) w miejscowości Kozia Góra (nie wiem czy to nawet na mapie jest) gm.Karlino (oczywiście w dawnym Koszalińskim, krainie fotoradarów) kierujący pojazdem bla bla bla jadąc z prędkością 70 km/h (niektórzy to na rowerze tyle zapierdalać potrafią) przekroczył dozwoloną prędkość o 20 km/h"
Znaczy się stówka i 2 punkty.
Oczywiście brak tam wpisu, że jechałem drogą międzynarodową E28 łączącą Berlin z dawną stolicą Prus znaczy się Królewcem.
W Niemczech to autostrada, w Szczecińskim i od mniej więcej Sławna do Gdańska droga szybkiego ruchu.
A w rejonie Koszalina ma ustawiczną piędziesiątkę. Bo jak przy drodze stoją dwa domy to od razu maszt z fotoradarem.
I jak tu żyć.
Znaczy się mandacik był wpisany i tak do budżetu wczasowego bo w rejonie Koszalina to nie da rady. Trzeba by rikszą popylać.