Strona 1 z 1
[G] Minazuki1944 - 1/700 Pit Road
: czw 17 wrz 2020, 00:26
autor: Chudyhunter
Re: [G-2020] Minazuki1944 - 1/700 Pit Road
: czw 17 wrz 2020, 00:36
autor: Szydercza Gała
Nie ma sie co rozwodzić nad tym, ZAJEBISTY jest i tyle
NAVIGowym kupom robi to:

Re: [G-2020] Minazuki1944 - 1/700 Pit Road
: czw 17 wrz 2020, 08:04
autor: Spotter
Wariat, normalnie wariat. Toć to nie większe od palca. Gdyby nie ta zapałka, to nie miałbym pojęcia jakie to małe. Wyszło zajebiście.
Re: [G-2020] Minazuki1944 - 1/700 Pit Road
: czw 17 wrz 2020, 08:24
autor: cooper69
Kusicie obatele.
Tym bardziej, że japońce to moje ulubione okręty.
Szczególnie krążowniki typu Mogami i Takao.
Re: [G-2020] Minazuki1944 - 1/700 Pit Road
: czw 17 wrz 2020, 08:48
autor: Thalgonis
Jak to bohdan napisał w innym wątku: wystawiam siebie do adopcji przez Ciebie
Jest ZARĄBIŚCIE!...
Tak nieśmiało -
a grot maszt nie jest troszkę zbananowany?
Re: [G-2020] Minazuki1944 - 1/700 Pit Road
: czw 17 wrz 2020, 10:41
autor: Chudyhunter
Dzięki Chopy!
Spotter pisze:Wariat, normalnie wariat. Toć to nie większe od palca. Gdyby nie ta zapałka, to nie miałbym pojęcia jakie to małe. Wyszło zajebiście.
Haha dzięki

w planach jest jeszcze coś w skali 1/2000 i 1/4800, tak więc Minazuki przy nich to będzie wielkie bydle
cooper69 pisze:Kusicie obatele.
Tym bardziej, że japońce to moje ulubione okręty.
Szczególnie krążowniki typu Mogami i Takao.
Jakoś nigdy one do m ie nie mówiły. Zawsze wolałem coś z Brytoli i Niemców. Zrobiłem jakiś czas temu Fuso, ale nie do końca do mnie przemówił. Z tym małym pierdkiem wyszło jakoś inaczej. Może przez to że jest mały i całkiem sympatycznie wyszedł nabrałem cholernej ochoty na kolejnego japońca! No ale to w jakiejś odległej przyszłości.
Thalgonis, tak. Może nie tyle banan, co wygiął się delikatnie na łączeniu elementu PE z rurką. Ns żywo jest to niewidoczne, ale na fotkach wyszło. Pominę już fakt, że jak miałem zrobione flaglinki, to go urwałem i musiałem zacząć z nim od zera...
Re: [G-2020] Minazuki1944 - 1/700 Pit Road
: ndz 20 wrz 2020, 00:42
autor: Rhayader
Fajny, nawet bardzo fajny
Jeśli mógłbym, to tak jak @Fragles podjął w jakimś wątku - grube szczudła. Na tak mały model wystarczyłby jeden i to o połowę cieńszy. Ten krzyż na tylnym maszcie, to krzyż sygnalizacyjny. Tam się na końcach ramion lampki się w różnych kolorach paliły, warto pomiziać na kolorowo. radar na maszcie rufowym mial 4 rzędy dipoli - jeden rząd odpadł?
Fajne malowanie. Dobrze, że jasne i wash nie zrobił z wszystkiego jednej szarej, ciemnej plamy. Podoba mi się.

Re: [G-2020] Minazuki1944 - 1/700 Pit Road
: ndz 20 wrz 2020, 01:17
autor: Chudyhunter
Dzięki Rhayader!

Jeśli chodzi o podstawkę, to przyznaje się bez bicia, że mogłaby być lepsza. Trochę ją olałem, bo model i tak wylądował w wodzie. Mimo wszystko, jednak i tak wolę na dwoch nogach. Jakoś jedna donie nie przemawia, ale to owczywiscie kwestia gustu.
Ciekawa sprawa z tym krzyżem. Mógłbyś zaznaczyć na jakiejś fotce o jakie elementy dokładnie chodzi? Zawsze można poprawić.
Z radarem masz oczywiście rację. Powinny być 4 rzędy. Dwa dolne odpadły jeszcze przed wycięciem z ramki. Udało mi się dorobić jeden rząd po małej walce, ale na kolejny już mi nie wystarczyło nerwów. W sumie to teraz zabieram się za marynarzy, to może i zabiorę się za dorobienie tego brakującego rzędu.
Wash i tak go przyciemnił, ale o tyle ile chciałem. Kolory Tamki które użyłem do malowania, zostałydobrze rozjaśnione. Gdyby nie to, to tak jak mówisz, byłaby jedna wielka szara plama.
Jeszcze raz dzięki!

Re: [G-2020] Minazuki1944 - 1/700 Pit Road
: ndz 20 wrz 2020, 17:05
autor: Rhayader