Strona 1 z 2

[G] Z-39, Dragon, 1:350

: ndz 15 paź 2017, 00:42
autor: Szydercza Gała
QŃC

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i na koniec coś dla wielbicieli i obrońców KŻyRZa :lol:

Obrazek

Obrazek

Re: Z-39, Dragon, 1:350

: ndz 15 paź 2017, 09:35
autor: bohdan
To jest zajebiste

Re: Z-39, Dragon, 1:350

: ndz 15 paź 2017, 11:05
autor: fragles
Ekstra. Podoba się.
Czy da się jeszcze zgasić sznurki na tratwach i powierzchnie drewniane? Trochę świecą żółto.

A poza tym to oszukałeś. Galeria jest przedwcześnie - miała być dopiero dziś wieczorem. Teraz muszę w pośpiechu wymyślać uwagi. Wieczorem byłbym już lepiej przygotowany. :lajkonik:

Re: Z-39, Dragon, 1:350

: ndz 15 paź 2017, 15:29
autor: Krocionorzec
Jak nie lubię niemieckich okrętów, tak ten lubię. Podoba mi się, i zazdraszcam trochę i zczeźnij.

Re: Z-39, Dragon, 1:350

: ndz 15 paź 2017, 15:52
autor: cooper69
Lałbym w Ciebie Polo-Coktę bo takie maleństwa to można robić tylko NA MALUCHA.
Także to co pokazujesz to oszustwo krasnala być musi - za dobrze wygląda!

Dla mnie jesteś agentem Kilkujadka!

Re: Z-39, Dragon, 1:350

: ndz 15 paź 2017, 16:54
autor: Szydercza Gała
Takie szyszkowniki jak Kilkujadek to mogOM mi buty pucować co najwyżej :lol: Zacieszam że się podoba :D

Re: Z-39, Dragon, 1:350

: ndz 15 paź 2017, 18:57
autor: tankmania
Okręt ma być na wodzie, a nie na jakichś prąciach.

Re: Z-39, Dragon, 1:350

: ndz 15 paź 2017, 19:35
autor: Spotter
Qrwa no, ... jakby Ci to powiedzieć...wiesz, bo w zasadzie... jakby to zrobić... hmmm, no słów mi brakuje...
Dobra, powiem prosto z mostu i przyjmij to na klatę:
Z A J E B I S T Y ! ! ! :piwo:

Re: Z-39, Dragon, 1:350

: śr 18 paź 2017, 19:02
autor: Yash
Przechuj. Gratki.

Re: Z-39, Dragon, 1:350

: czw 19 paź 2017, 22:43
autor: Szydercza Gała
Podziękował. Co wy mata chłopy z tą wodą? Przeca wtedy trza ujebać całą część podwodną, nie można się pobawić glonami ani innym syfem. Na prąciach przynajmniej widać cały, Ja wiem, może to zboczenie, w końcu od chłupy do stoczni miełem w prostej linii może z 500 metrów, a podstawówka była niemalże za płotem, może dlatego dla mnie statka musi mieć dno, bo sie na nie napatrzyłem na pochylniach :lol: