Strona 1 z 3

SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 00:26
autor: Slash
Tematyka o dwóch sukcesach. No pierwszy taki, że po długim czasie udało się coś lotnego rodzimej produkcji zaprząc w szeregi armii. Na powtórkę fenomenu Iskry raczej się nie zapowiada, ale biorąc pod uwagę, że z Chin taniej, z USA lepiej, a na miejscu się nie opłaca i tak jest nieźle. Choć Puszczyk rodził się długo i w bólach. Drugi sukces taki, że po latach udało się wyprodukować nie tylko śmigłowiec ale i jego model. Do tego całkiem niezły w przystępnej cenie.

Odnośnie sklejania powiem, że opinii pozytywnych o modelu nie brakuje natomiast zatrzęsienia Puszczykami na forach jakoś nie ma. Widziałem ze trzy sklejone. Jeden to testszot Panacernego. Fajnie, ale z malowaniem co innego. Drugi to cywilniak Portalusa na niedobrym PWMie i trzeci mój ;) Model faktycznie składa się nieźle, ma kilka fajnych rozwiązań ale i kilka bólów. Ogólny jest taki, że każdy śmigłowiec z przestrzenną kabiną jest ciężki do skoordynowania w pracach. Strasznie delikatny jest wirnik główny, o instrukcji ktoś sobie przypomniał w ostatniej chwili, kalkomanie mogłyby być o bardziej współczesnej jakości. Ze składnością problem miałem tylko w przypadku drzwi. Pewnie dlatego Portalus zrobił w swoim na koniec otwarte i nie ukrywam, że w moim jest to jeden ze skopanych momentów ;)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 01:23
autor: TYTUS
Panie, no piękny ten Twój Paszczak, kalki się nie zmarnowały :D Aż chyba skończę swojego. Jak malowałeś fotele? Zastanawiam się czy znalazłeś jakiś prostszy sposób niż ja.
Uwagi czysto techniczne:
- wirnik nośny kręci się u Cię w drugie mańke
- zeżarłeś Pan popychacze od skoku łopat WN (pewnie dlatego, że odwrotnie przykleiłeś łopaty i nie się dało ich zamontować)
- zeżarłeś Pan wycieraczkę przedniej szyby
Z takich moich "widzi mi się", to górną końcówkę statecznika pionowego i te czerwone prążki ostrzegawcze pomalowałbym jakimś takim oczojebniejszym pomarańczowym. Ma monotonnym malowaniu Puszczyka w kamaszach, jest to element, który rzuca się w oczy i w moim odczuciu stanowi charakterystyczny element jego umundurowania.
Czekam teraz na cywila w Twoim wydaniu.

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 01:29
autor: spiton
Zielony wygląda super.

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 01:41
autor: Slash
Panie Tytusie stoję ze spuszczonymi gaciami i nie wiem co zrobić ;) Wszystko jak Pan mówisz.
Łopaty wirnika po prostu wkleiłem w nie tę mańkę i tak już zostało. Popychaczy, że nie ma zobaczyłem na fotkach. Po prostu dokręcenie wiatraków do reszty zostawiłem sobie jako ostatni step i zapomniałem. A wycieraczki nawet instrukcja nie przewiduje, więc nie wiem jak to być powinno. Ogólnie jakoś szczególnie nie szukałem po oryginałach poza ogólnym kolorem, który co fotka inaczej wygląda.

Może i fajny byłby następny, ale jakoś wątpię. Choć najszybciej bym chyba zrobił czerwonego z białym "SW-4" bo jak spiton mówi ładnie tej sylwetce w jednolitości.

btw. Fotele malowałem tak, że zacząłem od ogólno szarego po całości. Potem dość sztywnym szczeciniakiem z lekko wybrakowanym włosiem delikatnie obstukałem najpierw jakimś bordowym potem granatowym humbrolem. Wsio poszło w 10 minut może ;)

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 01:59
autor: TYTUS
Slash pisze:Panie Tytusie stoję ze spuszczonymi gaciami i nie wiem co zrobić ;)
Przede wszystkim nie uciekaj, a ja już sobie poradzę :lol:
No to z tym malowaniem foteli chyba prostszy sposób wykombinowałeś, bo ja "chlapałem" aerografem na niskim ciśnieniu.
Wycieraczki instrukcja nie przewiduje, jak wielu rzeczy, zwracałem na to uwagę autorowi jeszcze przed wydaniem modelu, ale jakoś bez skutku.

A następny to taki np:
Obrazek

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 07:19
autor: Czarny
Bardzo fajny wiertaliot. Słyszałem że cała partia Puszczyków miała uszkodzone oszklenie.
Miałem na jednego takiego chętkę ale nie znalazłem żadnego coby na Bliskim Wschodzie latał.

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 08:37
autor: Jędrek
bardzo fajnie zrobiony, podoba mi się :)

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 09:06
autor: JBZ
Fajn... tzn bardzo przezabawny model w fajn... w przezabawnym nowoczystym wykonaniu. Czy uszczelki malowałeś z ręki?
Na krytykowaniu się znam ponieważ zamiast analizować trzy wątki na dwóch forach preszejdingi malowałem więc napiszę czego mu brakuje że był ultimate przezabany
-zielony wygląda na minimalnie za jasny ale może to być kwestia zdjęć,
-siatki na kadłubie proszą się o wash,
-rozumiem że 2012 to Twoja koncepcja (i szanuję to) ale dla mnie wrednego realisty, który rozgryzł skomplikowany system oznaczania statków powietrznych w Siłach Powietrznych wygląda to trochę jak np. P.11 z bialo-zielonymi szachownicami.
Czarny pisze:Miałem na jednego takiego chętkę ale nie znalazłem żadnego coby na Bliskim Wschodzie latał.
Z mojego punktu widzenia Dęblin to Bliski Wschód.

Obrazek
http://www.defence24.pl/xx-mspo-ziemi-w ... -polskiej/
Może jest ktoś zainteresowany Puszczykiem bez załogi?

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 09:12
autor: Arkady72
-rozumiem że 2012 to Twoja koncepcja
Ożesz zapomniałem o tym końcu świata latoś co ma być...
JBZ pisze:Z mojego punktu widzenia Dęblin to Bliski Wschód.
Dzicz jednym słowem.
Puszczyk Slashu cieszy oko, zwłaszcza, że jak wspomniałeś masa ich gotowych w Internecie czyli odwrotnie proporcjonalnie do wybrzydzania na model.
U mnie oszklenie też było trefne, ale producent wzorcowo załatwił reklamację, szacun.
Jacek Montex ma już maski do uszczelek także.

Re: SW-4 Puszczyk 1/48

: śr 12 wrz 2012, 09:16
autor: JBZ
Arkady72 pisze:Ożesz zapomniałem o tym końcu świata latoś co ma być...
Do 21 grudnia z 20 modeli jeszcze zrobisz.