No i nadszedł koniec sromu. Rok i 4 dni, MASAKRA Gdyby tylko kacapy odważyły sie sięgnąć do głEMbokich rezerw, zrobiłbym z niego wypalony wrak z ZETKOM
Wyrażam tu szczere podziękowania dla WIELKIEGO NIEOBECNEGO kolegi Roberta, któremu to zawdziENczone są: dowUCCa, kanka z chochlOM oraz toboły.
Z kolei koledze Arkowi Potezowi zawdzięczone sa informacje na temat Czechosłowackich znakUF drogowych
ŻONIE zawdzięczony jest pomysł z chlebem.
Dodatkowo chciałbym pozdrowić ciocię Klotyldę
I na koniec kilka z perspektywy rozjechanej żaby:
KONIEC
Re: [G] IS-2, Tamiya, 1:48
: sob 23 lip 2022, 23:37
autor: Thalgonis
Kaczka
Re: [G] IS-2, Tamiya, 1:48
: ndz 24 lip 2022, 13:31
autor: Shadowmare
Szydercza Gała pisze: ↑sob 23 lip 2022, 20:04
Gdyby tylko kacapy odważyły sie sięgnąć do głEMbokich rezerw, zrobiłbym z niego wypalony wrak z ZETKOM
Może i T34 się pokaże, odporność na Javeliny i inne wynalazki jednakowa względem nowszych więc po co przepłacać.
Re: [G] IS-2, Tamiya, 1:48
: ndz 24 lip 2022, 13:44
autor: Szydercza Gała
To jest jakiś argument.
Re: [G] IS-2, Tamiya, 1:48
: ndz 24 lip 2022, 15:20
autor: Konrad
Ogólnie w okrętach widzę więcej porywu niż w tej pracy ale jest dobrze. Jedynie co to boki podstawki bym dał na czerń, to tylko moje odczucie.
Re: [G] IS-2, Tamiya, 1:48
: ndz 24 lip 2022, 23:47
autor: bohdan
Re: [G] IS-2, Tamiya, 1:48
: sob 06 sie 2022, 13:19
autor: Ajs
Fajna praca. Czołg subtelnie przybrudzony, ale podoba się. Boki podstawki też bym zmalował na czarno, a i ta przestrzeń za kierunkowskazem jakaś pusta, niewykorzystana. Równie dobrze podstawka mogła by być krótsza. Chleb z czego zrobiłeś bo elegancko wygląda?
Re: [G] IS-2, Tamiya, 1:48
: sob 06 sie 2022, 14:44
autor: Szydercza Gała
Zawsze mnie tu wbijali do głowy towarzysze że podstawek ma być neutralny, że czarny też ZŁY mi powiedziano, więc robię szare. To zostało zaakceptowane przez naczelnych krytykUF i tego się CZymam. CzoŁK miał być zakurzony i oblepiony tylko zaschniętym starym błotem, generalnie sytuacja ma być "sucha", taka była idea. Przestrzeń za znakiem to droga, nie wiem co mogłoby się tam znajdować, no chyba że trupy jakieś rozjechane, ale to nie mój skill. W ogóle mogłoby być więcej śmiecia i krzaków, ewentualnie rozprutych owiec, ALE to jednorazowy raczej wybryk i NIE MAM po prostu nic więcej w tej skali. Chleb jest banalnie prosty, kawałek profilu kwadratowego podpiłowany z boków i góry, żeby miał właściwy kształt, potem pomalowany akrylami. Ziarna na wierzchu zrobiłem paćkami z gąbki.
Re: [G] IS-2, Tamiya, 1:48
: sob 06 sie 2022, 20:37
autor: Marek Cz.
Wiele razy oglądałem ale postanowiłem nie komentować dopóki nie wynajdę do czego można się przyczepić No i w dalszym ciągu nic nie wymyśliłem bo model mi się podoba. Na pierwszy rzut oka jest skromnie, niczego nie ma w nadmiarze, ale to co jest jest dobre
A w temacie podstawki: nie ma kolorów uniwersalnie neutralnych, wszystko zależy od kontekstu.
Jakbyś jednak chciał cokolwiek zmienić to proponuję ścianki pomalować na brązowo, średni kasztan (z lekkim satynowym połyskiem).
Re: [G] IS-2, Tamiya, 1:48
: sob 06 sie 2022, 22:09
autor: Szydercza Gała
OldMan zaproponował przekroje gleby z podręcznika geografii, to jest w sumie ciekawy koncept, następnym razem pójdę w to, razem z robalami, kretami i myszami. Na samym dole zaś zrobię sufit PIEKŁA
Z taką ciszą w galerii ze swoich pełzakow to zawsze mam problem, że żaden szał to wiadomo, ale nie umiem ocenić czy są tak chujowe, że nie warto się wyżywać, czy też do bólu przeciętne i się nikomu nie chce znęcać
Przy statkach to wiadomo, czysta zazdrość, no ale to inna bajka...