Strona 1 z 2

Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 18:40
autor: Tomasz Hejmo
Chciałbym zrobić coś w deseń widoczny na fotce, ale nie bardzo mam pomysł jak się do tego zabrać, a mam tylko jedną próbę :D Skala 1:35, błotnik z plastiku. Jakieś pomysły?

Obrazek

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 19:32
autor: KFS-miniatures
frezujesz zeby pocienić ścianki a potem gniesz i gryziesz.

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 19:33
autor: Tomasz Hejmo
Ok, dzięki wielkie.

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 20:54
autor: Tomasz Mańkowski
Albo robisz blaszany ( na wzór plastikowego ) i go dewastujesz...

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 21:17
autor: KFS-miniatures
Tomasz Mańkowski pisze:Albo robisz blaszany
tak, najlepiej ze stali..

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 21:27
autor: tankmania
KFS-miniatures pisze:frezujesz zeby pocienić ścianki a potem gniesz i gryziesz.
Z tą różnicą, że ja bym podkleił część do pogięcia plastikiem od spodu. Następnie wyfrezował "pogiety kształt" z zewnątrz i od spodu dofrezował do grubości. Tak żeby lepiej się kontrolowało wygląd jaki chcemy osiągnąć.

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 21:53
autor: KFS-miniatures
bezsensu, po co dokłądac sobie robotę?

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 21:56
autor: tankmania
KFS-miniatures pisze:bezsensu, po co dokłądac sobie robotę?
Po to, że niektórzy chcą mieć ładnie pogięty, a nie szybko pogięty.

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 22:09
autor: KFS-miniatures
jedno drugiego nie wyklucza.. nie zioberuj :>

Re: Pogięty błotnik

: śr 10 paź 2012, 22:27
autor: tankmania
KFS-miniatures pisze:jedno drugiego nie wyklucza.. nie zioberuj :>
Skoro tak cwaniakujesz (a szkoda, że kilka lat temu nie byłeś taki cwaniak) to inaczej.

Nie ma Slasha to pozwolę sobie na metaforę.
Każdy kij ma dwa końce. Jak ktoś zapyta jak narysować prostą kreskę, to można mu kazać znaleźć rudę żelaza, zmieszać z węglem, wytopić stal, zwalcować ją, wyszlifować płaszczyznę, sprawdzić w urzędzie miar i wag, przyłożyć do kartki, i pociągnąć wzdłuż ołówek. Można też napisać weź ołówek, przyłóż do kartki i przesuń w dowolnym kierunku prosto.
Ale oprócz tych dwóch końców jest jeszcze środek kija który optymalnie nakazuje kupić linijkę w kiosku i od niej odrysować.

Ponieważ jak ktoś się o coś pyta to trzeba zrobić założenie, że tego nie robił. A skoro nie robił to nie ma wprawy i doradzając mu trzeba wziąć pod uwagę, że może zepsuć. Dlatego sposoby które są proste dla kogoś kto je stosował n-tą ilość razy nie koniecznie są najlepsze dla kogoś kto robi to pierwszy raz. Bo są ryzykowne, bo wymagają wprawy żeby zachować kontrol, bo wreszcie nie każdemu chodzi o roboczogodziny tylko woli jakość.

Doradzając należy pozbyć się własnych priorytetów i sprzedać sposób najbardziej optymalny. Optymalny dla modelarza który robi model sobie na półkę.