Strona 1 z 2
Hellcat 1:48 Eduard
: śr 17 paź 2012, 21:26
autor: MIRO
Re: Hellcat 1:48 Eduard
: śr 17 paź 2012, 21:46
autor: tankmania
Fajowy, ładnie poprzebarwiany, bardzo sympatycznie i z przyjemnością się patrzy.
Do szczęścia brakuje mi tylko białego tła...
Ja właśnie dzisiaj patrzyłem na swojego i zastanawiałem się jak go zrobić terapeutycznie, czyli ZiP-NPND.

Re: Hellcat 1:48 Eduard
: śr 17 paź 2012, 21:48
autor: Czarny
Witamy na forum.
Model bardzo miły dla oka. Fajnie i bardzo realistycznie sie prezentuje.
Jak przebarwiałes skrzydła od góry?
Re: Hellcat 1:48 Eduard
: śr 17 paź 2012, 21:58
autor: MIRO
Czarny pisze:Witamy na forum.
Model bardzo miły dla oka. Fajnie i bardzo realistycznie sie prezentuje.
Jak przebarwiałes skrzydła od góry?
Czarny (taka gra słów

) preshading, kolor baza, rozjaśnona baza punktowo, kilka odcieni niebieskiej olejnej, brązowy wash, niebieskie pastele i na koniec tu i ówdzie tamijowski smoke.
Re: Hellcat 1:48 Eduard
: śr 17 paź 2012, 22:06
autor: ROMAN
Witamy na forum.
Bardzo dobry model zaprezentowałeś na wejściu. Mnie się jak najbardziej podoba i mam nadzieje w najbliższym czasie ujrzeć ich więcej. Fakt, białe tło byłoby do tej kolorystyki bardziej zasadne, ale i tak fotki wyszły nieźle.
Re: Hellcat 1:48 Eduard
: śr 17 paź 2012, 23:46
autor: JBZ
Bardzo fafnie wyglądający model. Ponieważ jest prosto z pudełka więc nie czepiam się braku wnęki na kółko ogonowe. Nie podobają mi sie okopcenia na spodzie kadłuba wyglądające jak pociągnięte pędzlem.
Re: Hellcat 1:48 Eduard
: śr 17 paź 2012, 23:52
autor: KFS-miniatures
od jakiegos czasu pacze, i miły memu oku progres w warsztacie widzę. ładny samolocik
Re: Hellcat 1:48 Eduard
: czw 18 paź 2012, 15:10
autor: Jaho63
Mam podobne odczucia. Całość perfect, poza okopceniami od dołu. Górne wyglądają całkiem inaczej.
Re: Hellcat 1:48 Eduard
: czw 18 paź 2012, 21:31
autor: Daniel-Martola
Ładny, ładny.
Re: Hellcat 1:48 Eduard
: czw 18 paź 2012, 22:15
autor: MIRO
Dziękuję Panowie za życzliwe przyjęcie i przychylne komentarze.
Co do tych dolnych okopceń, to ich odmienność od górnych była zamierzona. Wyszły może nieco zbyt intensywne, ale to dlatego, że za każdym razem, kiedy byłem niezadowolony z efektu kładłem kolejną warstwę bez zmycia poprzedniej. Stąd wziął się brak transparentności.
I coś na obronę:
pojechane jak ławkowcem