Strona 1 z 4
[W] MiG-21MF, Eduard 1:48
: czw 31 sty 2013, 20:03
autor: Arcturus
Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48
: czw 31 sty 2013, 20:10
autor: Robert O.
IFF bedziesz montował ?
Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48
: czw 31 sty 2013, 20:17
autor: Arcturus
Robert O. pisze:IFF bedziesz montował ?
Pisz proszę po ludzku

Ja jestem kompletnie zielony w rurach, coś tam czytam ale mam braki. O ile kojarzę IFF to rurka Pitota? Google jakoś mi nic nie wyrzuca...
Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48
: czw 31 sty 2013, 20:22
autor: Robert O.
Nie nie OCP

IFFy to te anteny z trzema płaskimi pretami na grzbiecie st.pionowego i pod kadłubem
Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48
: czw 31 sty 2013, 20:27
autor: Arcturus
Robert O. pisze:Nie nie OCP

IFFy to te anteny z trzema płaskimi pretami na grzbiecie st.pionowego i pod kadłubem

aa, o to chodzi. Z zasady wszelkie takie pierdółki montuję na końcu, bo w innym wypadku i tak je pognę/połamię. Wrodzona pieńkowatość paluchów, jak u Homera Simpsona.
Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48
: czw 31 sty 2013, 22:36
autor: Arkady72
Preshading jednak widać na spodzie i mnie się on podoba. Niemniej trzymam kciuki za Twoje eksperymenty.
Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48
: pt 01 lut 2013, 15:04
autor: KFS-miniatures
Arcturus pisze:Moja świadoma koncepcja byłą taka, żeby nie robić mocnego preshadingu i cieniowania różnymi odcieniami kolorów bazowych (choć lekki zrobiłęe - tak lekki że słabo widoczny na zdjęciach

)- pewnie wielu uzna to za "krok w tył", ale chcę sprawdzić, jak to może wyjść. Chcę popróbować różnicowania powierzchni przy pomocy farb olejnych i innych podobnych wynalazków.
moim zdaniem to wyłącznie kwestia preferencji, przyzwyczajen i sympatii do poszczególnych narzędzi. nie jest tak ze wybujałe preszejdingi są lepsze albo gorsze od uzyskiwania zróżnicowac kolorów na późniejszych etapach malowania. kazda z metod jest równie czasochłonna/pracochłonna. to tak samo, jak jeden bedzie przez tydzien wyklepywał z kawałka blachy 3 miski, a drugi bedzie przez tydzien robił kopyto, zeby potem każdą z misek zrobic jednym pierdolnieciem młotka.
ja staram sie wymalowac w modelu jak najwiecej aerografem, bo do malowania tym własnie narzedziem mam mniejszy wstręt niz do malowania pędzlem.
..przy czym bez takich własnie eksperymentow nie dowiesz sie, które podejscie jest dla ciebie bardziej wygodne
Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48
: pt 01 lut 2013, 18:10
autor: Ajs
Też uległem migomani i wpadłem do modelarskiego po MF-a tyle, że w edycji weekend - "ona klei dla mnie"
Jeżeli chodzi o Twojego, to uzyskałeś bardzo subtelny efekt, na mój gust występują za małe kontrasty między odcieniami służącymi do postshadingu. Napisy eksploatacyjne psują całe piękno tego kamuflażu

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48
: pt 01 lut 2013, 20:11
autor: Arcturus
Kamil - święte słowa. Jak się nie spróbuje, to się nie przekona. Podejrzewam, ze mój następny model będzie dla odmiany mocno "zróżnicowany"

Daniel - z kalkomaniami to prawda, też mam takie poczucie, że psują one odczucia czysto estetyczne. No ale cóż zrobić, na prawdziwej maszynie też się rzucają w oczy. Co do zróżnicowania kolorów, to być może nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa

A teraz krótki raport: pobawiłem się brązową olejną, głównie na powierzchniach sterowych. Ponanosiłem też punktowo Tamiya Smoke (dziś kupiłem, zacny specyfik) - na żywca lepiej to widać niż na zdjęciach.
A przy okazji bytności w Exito nie mogłem sobie jednak odmówić toczonej dzidy do nadziewania wrażych spadochroniarzy:

Re: [W] MiG-21MF, Eduard 1:48
: pt 01 lut 2013, 20:16
autor: Robert O.
fajne zacieki
OCP też fajowe tylko kurwa ta cena
