Strona 1 z 2

[G] MiG-21SM, Eduard, 1:48

: czw 14 lut 2013, 13:04
autor: Arcturus
Uznany za skończonego. Model zbudowany z zestawu Profipack, z dodatkiem blaszki Eduarda (elementy zewnętrzne) oraz toczonej rurki Pitota produkcji Master. Malowany farbami Tamiya i Mr. Hobby. Model godny polecenia, budowa całkowicie bezproblemowa. Malowanie "pudełkowe" (przygotowując opis zauważyłem, ze to nie wersja MF tylko SM; o ile rozumiem MF to była wersja eksportowa z innym silnikiem i radarem): 812 UAP (jednostka szkolna, Charków, sierpień 1991). Wszelkie uwagi mile widziane, szczególnie jeśli można by coś jeszcze poprawić.
Wciąż walczę z aparatem i zaczynam dochodzić do wniosku, że więcej z niego nie wycisnę. To już dosyć stara hybryda Fuji, kombinuję ze światłem sztucznym, naturalnym, namiotem bezcieniowym, i doopa - nie uzyskuję powtarzalnych wyników. Fotograficznie sroce spod ogona nie wypadłem, jak miałem 10 lat to już wywoływałem klisze (w talerzach, bo nie miałem jeszcze kuwet :)), ale fotki są jakie są. Kilak z nich, mam nadzieję, jest znośnych.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek

Re: [G] MiG-21SM, Eduard, 1:48

: czw 14 lut 2013, 14:03
autor: Arkady72
Pozytywne wrażenia jak najbardziej. Świetnie odwzorowałeś kolor kokpitu, fajnie wygląda uzbrojenie. Interesująco zużyte powierzchnie nieco kontrastują ze sterylnymi kalkomaniami ale to trudna sprawa , żeby było inaczej. Jedyny minus jak dla mnie to to, że model nie wygląda na zdjęciach matowo. Fotel nie pomalowany?

Re: [G] MiG-21SM, Eduard, 1:48

: czw 14 lut 2013, 14:09
autor: tankmania
Mnie najbardziej frapuje jak to się stało, że robiłeś MFa i wyszedł SM. ;)

Ogólnie pozytywnie, ale ja bym jeszcze go widział bardziej 3D. Myslę, że jak się rozkręcisz to będzie dobrze. :D

Re: [G] MiG-21SM, Eduard, 1:48

: czw 14 lut 2013, 14:59
autor: Arcturus
Dzięki za miłe słowa.
Arkady72 pisze:Pozytywne wrażenia jak najbardziej. Świetnie odwzorowałeś kolor kokpitu, fajnie wygląda uzbrojenie. Interesująco zużyte powierzchnie nieco kontrastują ze sterylnymi kalkomaniami ale to trudna sprawa , żeby było inaczej. Jedyny minus jak dla mnie to to, że model nie wygląda na zdjęciach matowo. Fotel nie pomalowany?
Kalki brudziłem, zarówno washem, jak i mgiełką z Smoke - ale ja boję się przedobrzyć, i te moje starania są słabo widoczne. Co do matu to faktycznie, na tych zdjęciach nadmiernie się świeci. Zaaplikuję mu mat, bo to kilka minut roboty. Swoją drogą wydawało mi się, że współczesne samoloty są bardziej błyszczące, ale to pewnie tylko moje odczucie, pewnie nie ma reguł. Fotel jak najbardziej malowany :) Widać za mało go usyfiłem i wygląda za sterylnie.
tankmania pisze:Mnie najbardziej frapuje jak to się stało, że robiłeś MFa i wyszedł SM. ;)

Ogólnie pozytywnie, ale ja bym jeszcze go widział bardziej 3D. Myslę, że jak się rozkręcisz to będzie dobrze. :D
Mnie też zaskoczyła dzisiaj ta przemiana - musiałem sczytać z instrukcji, co to za egzemplarz, i wtedy zauważyłem to SM :lol: Niniejszym wyznaczyłem nowy, ciężko do pobicia poziom frajdolarstwa - nie wiedzieć, jakiej maszyny buduje się model :) A w głębsze 3d będę starał się iść już w kolejnym modelu.

Re: [G] MiG-21SM, Eduard, 1:48

: czw 14 lut 2013, 15:05
autor: timi
Dla mnie za dużo połysku (wiem że zaraz zleci się fanklub połysku satyny i matu)

Które Fuji? S5600?

Re: [G] MiG-21SM, Eduard, 1:48

: czw 14 lut 2013, 15:09
autor: Arkady72
Arcturus pisze:Swoją drogą wydawało mi się, że współczesne samoloty są bardziej błyszczące, ale to pewnie tylko moje odczucie, pewnie nie ma reguł.
Różnie z tym bywa ale do mnie przemawiają już tylko matowe. kiedyś robiłem satynowe i się tego wstydzę :P .
Arcturus pisze:Fotel jak najbardziej malowany :) Widać za mało go usyfiłem i wygląda za sterylnie.
Zagłówek i siedzisko wyglądają jakby były z żółtawej żywicy a może ślepy jestem...

Re: [G] MiG-21SM, Eduard, 1:48

: czw 14 lut 2013, 15:24
autor: JBZ
Jest fajny i już. Sowiecki ale nie oklepany srebrzanką malowany. Jak dla mnie może się błyszczeć bo lakiery do aeroplanów zza Buga tak mają. Jedyna sprawa jak mi się nie podoba to uszczelka szyb w osłonie kabiny. Nie wiem na ile to jest chwilę obecną technicznie możliwe (i czy jest natchnienie u autora) ale zamaskowałbym i prysnął gęstą, najlepiej olejną farbą.
Po bisie Portalusa i Twoim SM(F) wpisałem 21 na listę do zakupu (i leżakowania na szafie). Jeśli lepi się podobnie jak eduardowa 109 tym bardziej wart jest uwagi.

Re: [G] MiG-21SM, Eduard, 1:48

: czw 14 lut 2013, 15:30
autor: Arcturus
timi pisze:Dla mnie za dużo połysku (wiem że zaraz zleci się fanklub połysku satyny i matu)

Które Fuji? S5600?
Mnie też bardziej podobają się matowe. Zmatowię go dzisiaj i może zrobię jeszcze parę zdjęć . A aparat właśnie ten :)
POPRAWKA: aparat nie ten, tylko 6500FD.
Arkady72 pisze:
Arcturus pisze:Fotel jak najbardziej malowany :) Widać za mało go usyfiłem i wygląda za sterylnie.
Zagłówek i siedzisko wyglądają jakby były z żółtawej żywicy a może ślepy jestem...

Fotel jest zestawowy, z plastiku :). Tak naprawdę źle dobrałem farbę do tych tapicerek, ale już trochę za późno było, jak się skapnąłem (zamontowałem już pasy i ciężko by było przemalowywać). I trzeba poćwiczyć czary, żeby tapicera wyglądała jak tapicera a nie klocek z betonu...

Re: [G] MiG-21SM, Eduard, 1:48

: czw 14 lut 2013, 15:39
autor: Arcturus
JBZ pisze:Jest fajny i już. Sowiecki ale nie oklepany srebrzanką malowany. Jak dla mnie może się błyszczeć bo lakiery do aeroplanów zza Buga tak mają. Jedyna sprawa jak mi się nie podoba to uszczelka szyb w osłonie kabiny. Nie wiem na ile to jest chwilę obecną technicznie możliwe (i czy jest natchnienie u autora) ale zamaskowałbym i prysnął gęstą, najlepiej olejną farbą.
Po bisie Portalusa i Twoim SM(F) wpisałem 21 na listę do zakupu (i leżakowania na szafie). Jeśli lepi się podobnie jak eduardowa 109 tym bardziej wart jest uwagi.
Z uszczelki nie jestem zadowolony - już zabierając się za nią, czułem że wtopię. Co prawda można na upartego wyszukiwać zdjęcia 1:1, na których są podobne uszczelki, dosyć niechlujnie wyglądające, ale to byłoby to tylko usprawiedliwianie na siłę brakoróbstwa. Niestety, zostanie już chyba jaka jest, choćby dlatego, że bardzo ciężko operuje się tym modelem, ciągle coś się łamie itd. Niektóre antenki doklejałem tylko na sesję zdjęciową, a i tak w jej trakcie je poodłamywałem :) W Su-27 było fajnie, bo maski Edzia pozwalały zrobić uszczelkę - były dwa komplety naklejek na okna, różniące się minimalnie wielkością. Tu niestety nie dali.
Nie wiem jak się składa ten 109, ale MiG jest doskonały.

PS. USzczelka też jest merytorycznie walnięta - nei powinno być jej na przedniej szybie wiatrochronu, Uwierzyłem znawcy MiGów, który później zmienił zdanie :)

Re: [G] MiG-21SM, Eduard, 1:48

: czw 14 lut 2013, 16:17
autor: tankmania
Kiedyś ta uszczelka będzie Cię denerwowała, ale to wtedy się będziesz matwił. Na razie nie ruszaj.

Jeżeli już musisz malować takie drobiazgi pędzelkiem to rób to bardzo rozcieńczoną farbą z małą ilością na pędzlu i wiele razy. Nie zaczynaj od brzegów elemantu, tylko od środka i za każdym razem delikatnie rozjeżdżaj. Ruchy pędzla nie mogą być wolne tylko pewne i szybkie. Najlepiej na boku poróbuj porobić cienkie kreski szybkim ruchem. Powolne ruchy powodują "fale" na konturach.