Strona 1 z 3
Budapeszt, marzec '45
: pt 22 lut 2013, 03:23
autor: KFS-miniatures
Re: Budapeszt, marzec '45
: pt 22 lut 2013, 08:08
autor: Panzer
Powiem Ci Kamil, że przez te płyty na boku podstawki mam trochę wrażenie, że patrzę na rozszabrowany pomnik.
Re: Budapeszt, marzec '45
: pt 22 lut 2013, 08:11
autor: Siara
Ludki fajne. Bardzo fajne. Naturalne.
Re: Budapeszt, marzec '45
: pt 22 lut 2013, 11:07
autor: tankmania
Amisie włąśnie te pyty po bokach spodobały, a teraz jak Panzer napisał to nie wiem. Całość fajna.
Re: Budapeszt, marzec '45
: pt 22 lut 2013, 13:14
autor: Paweł Leszczyński
Super! Bardzo się mnie on podoba. Świetny kamuflaż i figurki.
Jedna rzecz, na archiwalnej fotce widać że przy kołach i pod pojazdem są jakieś farfocle (gruz?), mógłbyś powtórzyć taki efekt na podstawce i dodać jakieś wycieki olejów pojazdu na bruk. Teraz nie przekonuje mnie zgranie z podłożem.
Re: Budapeszt, marzec '45
: pt 22 lut 2013, 13:32
autor: KFS-miniatures
mnie sie wydaje, ze to raczej jest trawnik. a gruzu to raczej tam nie ma skąd być, zwazywszy na to, ze to jakies złomowisko w poblizu metalowej hali
co do boków podstawki, to faktycznie, tez w pewnym momencie odniosłem wrazenie, ze nabiera to wygladu postumentu. dlatego zatrzymałem sie z brudzeniem i róznymi efektami, bo pierwotnie chciałem ich dac wiecej
Re: Budapeszt, marzec '45
: pt 22 lut 2013, 13:37
autor: KFS-miniatures
aha, dla jasnosci, mnie tez nie przekonuje zgranie pojazdu z podłozem. oraz figurek z pojazdem.
innymi słowy, o ile mam jaks tam satysfakcję z każdego z elementów, to sam nie jestem przekonany do finalnego wyglądu pracy
a tak na marginesie, to po raz kolejny złapałem sie na tym, ze to, co na zdjeciu wygląda fajnie, kompozycyjnie potem bedzie koszmarem, a nawet jak sie juz upora człowiek z ogarnięciem miniatury, to ta z kolei ienajlepiej wygląda przez obiektyw aparatu
tak jest tu. fajne fotki wyjscowe. ale jak by ustawic figurki przed pojazdem, to powierzchia podstawki muiała by byc czterokrotnie wieksza. wiec wpierdoliłem na maske. to z kolei rozjebało kompozycje, bo nawet niewysokie fogurki na tym niewielkim, płaskim pojeżdzie sterczac z przodu źle się komponują. przy czym na żywo to sie az tak bardzo w oczy nie rzuca. pewnie dlatego, ze praca jest na tyle nieduza, ze jak sie patrzy na nią, to sie widzi w zasadzie całosc, z wielu stron. aparat wizi płasko, tylko jeden profil zawsze
Re: Budapeszt, marzec '45
: pt 22 lut 2013, 14:02
autor: Paweł Leszczyński
Chyba masz rację z tym trawnikiem, pojazdy przesunięto widocznie na pobocze. Co nie zmieniania faktu że taki miałki gruz czy inne liście przy kołach można by .... O ile masz chęci i czas

Co do kompozycji to figurki na pancerzu jak najbardziej ok, mnie się tak podoba (chyba że z intuicją kompozycji u mnie nie tak). Szczególnie taki mały detal jak przytrzymywanie lufy armaty przez jedną z figurek dużo daje, inaczej jak by stała jak przysłowiowy kołek.
Re: Budapeszt, marzec '45
: pt 22 lut 2013, 16:22
autor: rollingstones
Dobre to jest. Coraz fajniejsze sa twoje modele pancerne . I podstawki też
Re: Budapeszt, marzec '45
: pt 22 lut 2013, 20:31
autor: Marek Cz.
Ja bym nawet zaryzykował twierdzenie, że to jeden z najlepszych modeli pancernych Kamila. Podstawka pomysłowa, mi to się jako całość bardzo podoba.
Jedyne czego zawistnie się czepiam to kolory kurtek tych dziew...chłopaczków...dzieciaczków.