Strona 1 z 4

Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia

: sob 06 kwie 2013, 17:53
autor: Kuba
Dziś odebrałem świeżutkiego Spitfire Mk IX. Nowy Eduard. Model, który był na ustach wszystkich od kilku miesięcy.
Spitfire miał być wiosną. Wiosny nie ma, jest model, jest zajebiście.

Pudełko i instrukcja dostępne są na stronie Edka więc nie ma co dublować, ja zrobiłem kilka zdjęć zawartości:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pierwsze wrażenie lekko mnie przytkało.
Eduard zrezygnował z oliwkowego polistyrenu i wzorem najlepszych tłoczy elementy z materiału szarego. Pewnie nie ma to żadnego znaczenia ale mnie osobiście ten oliwkowy plastik nie zachwycał. Wole szare.
Jakość wyprasek jest doskonała. Widać, że Eduard kombinuje z układem form i stosuje także formy suwakowe. Dzięki temu są rury z wydrążonym środkiem czy osłona kabiny z mocno zredukowanym efektem soczewki. Zniknęły ślady dzielenia form, które wkurzały przy poprzednich produkcjach (np. Bf 110).
Powierzchnia modelu jest delikatna, matowa, odtworzono efekty zakładki na blachach w miejscu łączenia skrzydeł z kadłubem czy przy pokrywie zbiornika paliwa.
Detale robią świetne wrażenie, widać, że ktoś to mądrze projektował. Fajnie zapowiadają się koła i fotel pilota.
Miejscami, np. w kabinie widać margines jaki zostawiono na już reklamowane waloryzacje. Nie znaczy to, że te miejsca są niedopracowane bo są ładnie wykonane ale czuć sugestię projektanta form...idź dokup coś jeszcze lepszego skoro masz takie piękne skrzydła i kadłub to czemu szoferki nie zbajerować.

Blaszka w wersji profipack jest typowa dla Edka, druk ładny (ostatnio poprawili) i elementy są dość sensownie przygotowane.
Do tego maski, kalkomanie i wrażenie, że już gdzieś taki model się widziało.
Ja chyba wiem gdzie - ze 3 lata temu w większym pudle z niebiesko-czerwonym logo z gwiazdkami.

Eduard tym modelem wkracza do ekstraligi producentów z najwyższej półki.
Jeśli budowa będzie równie przyjemna jak pierwsze wrażenie to będzie ślicznie.
Pora sprawdzić.

Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia

: sob 06 kwie 2013, 17:57
autor: tankmania
Dzieki. Nie jestem jakimś fanem Spitów, ale na Edkowe czuję się namówiony. 8-)

Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia

: sob 06 kwie 2013, 18:42
autor: OldMan
No to nie ma bata, cza iść w poniedziałek do sklepu :D

Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia

: sob 06 kwie 2013, 19:45
autor: JBZ
Jest prestiż, ekstraliga i dodatki a cena jak za przeciętną Tamiyę czy Hasegawę. Ja się już cieszę.

Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia

: sob 06 kwie 2013, 20:03
autor: OldMan
Cza też u daniela brassiny zamówić, Koła i rury.

Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia

: sob 06 kwie 2013, 20:04
autor: Daniel-Martola
Ja dopowiem że wszyscy reagują podobnie. Otwarcie pudełka skutkuje zachwytem i często stwierdzeniem: poproszę drugi.
na razie nikt więcej niż 4 nie kupił :)
edek się nie wyrobił z pakowaniem w pudła. Należało się tego spodziewać. :D

Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia

: sob 06 kwie 2013, 20:05
autor: Kuba
No Panowie, 100 kilka PLN i model naprawdę rewelacja.
Już kleję (za jakiś czas warsztat) i jestem zachwycony.
Wiele się w Czechach zmieniło, 20 lat temu robili podłe short-runy z form z mydła a dziś wjeżdżają bokiem w wyścig z japońską czołówką i obejmują na ten moment prowadzenie.
Ja się ciągle szczypię czy to prawda. No ale prawda.

Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia

: sob 06 kwie 2013, 20:07
autor: Daniel-Martola
No tak. Do rana będzie gotowy i z kalkami :lol:
Kuba, od 10 cisza nocna, nie ma klejenia :lol:

Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia

: sob 06 kwie 2013, 20:11
autor: OldMan
Daniel, dodatki masz już w sklepie ?

Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia

: sob 06 kwie 2013, 22:00
autor: JBZ
Kuba pisze:Wiele się w Czechach zmieniło, 20 lat temu robili podłe short-runy z form z mydła a dziś wjeżdżają bokiem w wyścig z japońską czołówką i obejmują na ten moment prowadzenie.
20 lat temu był chyba tylko MPM z vacu.
Daniel-Martola pisze:na razie nikt więcej niż 4 nie kupił :)
Też kupię 4 ale jak się pojawią wczesny IXc, IXe i XVI z niskim kadłubem.
OldMan pisze:Daniel, dodatki masz już w sklepie ?
Pewnie w sejfie schowane.