Srebrny Spitfire Mk IXc UF*Q
: pn 01 lip 2013, 13:18
Czołem Panowie,
Mam takie pytanie na które chyba nie uda mi się uzyskać jednoznacznej odpowiedzi.
Mam zamiar trzasnąć mojego Spita w takie malowanie


Różne źródła podają informację, że Brytyjczycy chcąc przetestować amerykański kamuflaż, a raczej jego brak, zdarli z tego Spita farbę do gołej blachy zostawiając tylko pas antyodblaskowy przed kabiną. Może chcieli ujednolicić barwy samolotów alianckich albo chcieli sprawdzić czy dzięki temu faktycznie samoloty są lżejsze i szybsze? Ale mniejsza o to co ich tknęło do zmycia farby. Mnie bardziej by interesowało to czy po tym zabiegu naniesiono z powrotem wszystkie napisy eksploatacyjne czy ograniczono się tylko do roundli, fin flasha i kodu literowego?
Ja skłaniam się ku tej drugiej opcji bo komu by się chciało bawić w takie rzeczy?
Mam takie pytanie na które chyba nie uda mi się uzyskać jednoznacznej odpowiedzi.
Mam zamiar trzasnąć mojego Spita w takie malowanie


Różne źródła podają informację, że Brytyjczycy chcąc przetestować amerykański kamuflaż, a raczej jego brak, zdarli z tego Spita farbę do gołej blachy zostawiając tylko pas antyodblaskowy przed kabiną. Może chcieli ujednolicić barwy samolotów alianckich albo chcieli sprawdzić czy dzięki temu faktycznie samoloty są lżejsze i szybsze? Ale mniejsza o to co ich tknęło do zmycia farby. Mnie bardziej by interesowało to czy po tym zabiegu naniesiono z powrotem wszystkie napisy eksploatacyjne czy ograniczono się tylko do roundli, fin flasha i kodu literowego?
Ja skłaniam się ku tej drugiej opcji bo komu by się chciało bawić w takie rzeczy?