Strona 1 z 1

P-40 a Desert Pink

: wt 16 lip 2013, 12:47
autor: Arcturus
Przymierzam się do modelu P-40K (Italeri) i w oko wpadło mi malowanie z 64 dywizjonu USAAF (Pustynne skorpiony czy jakoś tak). W związku z tym poszukuję wszelkich materiałów na temat "Desert Pink". Sam dopiero teraz o tej ciekawostce przeczytałem - w skrócie chodziło o to, że maszyny pomalowane wcześniej Olive Drab 41 były przemalowywane kolorem Sand, który szybko płowiał, dając różowy odcień. Można znaleźć współczesne zdjęcia P-40 pomalowanych zjadliwie różową farbą, ale to raczej nie o o to chodzi (choć na forach pojawiają się informacje, że samoloty w pustynnej służbie bywały malowane na różowo) . Bardziej podoba mi się wizja artystycznaz "Rekinów Pustyni" Kagero:
Obrazek
Wydaje mi się, że w coś podobnego będę celował (z wyłażącym spod spodu OD). Będę wdzięczny za jakiekolwiek materiały mogące pomóc w śledztwie.

Re: P-40 a Desert Pink

: wt 16 lip 2013, 15:47
autor: JBZ
Arcturus pisze:Przymierzam się do modelu P-40K
Bardzo dobry pomysł.
Arcturus pisze: P-40K (Italeri)
Bardzo zły pomysł. Bardzo prosty, stary model AMT.

Re: P-40 a Desert Pink

: wt 16 lip 2013, 17:45
autor: Arcturus
JBZ pisze:
Arcturus pisze: P-40K (Italeri)
Bardzo zły pomysł. Bardzo prosty, stary model AMT.
Piękny nie jest, ale już mój, więc spróbuję coś z niego wystrugać :)

Re: P-40 a Desert Pink

: wt 16 lip 2013, 19:38
autor: Arkady72
Bardzo dobry pomysł + bardzo zły pomysł = ?

Re: P-40 a Desert Pink

: wt 16 lip 2013, 20:24
autor: Arcturus
Arkady72 pisze:Bardzo dobry pomysł + bardzo zły pomysł = ?
=to co zwykle, czyli piękny model w wyobraźni przed rozpoczęciem budowy, a później kurwowanie w myślach i wyklinanie własnej głupoty, że się nie kupiło Tamigawy (jak mam teraz z revellowskim moskitem :D).

Re: P-40 a Desert Pink

: wt 16 lip 2013, 21:16
autor: tankmania
Arcturus pisze:...a później kurwowanie... ...(jak mam teraz z revellowskim moskitem :D).
Czyli Polak nawet po szkodzie nie mądrzeje. :lol:

Ciekawe z tym przebijaniem i efektem różu. Nawet się zastanawiałem jak by mozna go pomalować efektownie w taki róż, a ta koncepcja przebijania/płowienia mogłaby być podpowiedzią.

Re: P-40 a Desert Pink

: wt 16 lip 2013, 21:40
autor: Arcturus
tankmania pisze:
Arcturus pisze:...a później kurwowanie... ...(jak mam teraz z revellowskim moskitem :D).
Czyli Polak nawet po szkodzie nie mądrzeje. :lol:

Ciekawe z tym przebijaniem i efektem różu. Nawet się zastanawiałem jak by mozna go pomalować efektownie w taki róż, a ta koncepcja przebijania/płowienia mogłaby być podpowiedzią.
Wstępny plan mam taki: położyć OD, na to jakiś transparentny light tan, a później delikatnie, punktowo rozwodniony róż. I dodatkowo pierwszy raz wypróbować lakier do włosów na przecierki OD. Będzie wolna amerykanka, bo "referencji" i tak nie ma. Na razie czekam na blachy, zamówiłem za dosłownie grosze edkowy zestaw full wypas z ubiegłego stulecia.